fot. Przemysław Grabiński/Polskie Radio Koszalin
fot. Przemysław Grabiński/Polskie Radio Koszalin
fot. Przemysław Grabiński/Polskie Radio Koszalin
fot. Przemysław Grabiński/Polskie Radio Koszalin
fot. Przemysław Grabiński/Polskie Radio Koszalin
fot. Przemysław Grabiński/Polskie Radio Koszalin
fot. Przemysław Grabiński/Polskie Radio Koszalin
fot. Przemysław Grabiński/Polskie Radio Koszalin

Z magazynu Pilskiego Banku Żywności wyruszyła dziś ciężarówka z agregatami prądotwórczymi. Łącznie to 29 urządzeń, które zakupiono ze środków zebranych wcześniej na rzecz uchodźców i Ukrainy.

Zastępca dyrektora Pilskiego Banku Żywności Emil Żerebiło powiedział Polskiemu Radiu Koszalin, że sprzęt ma pomóc Ukraińcom przetrwać trudne, wojenne realia i ciągłe przerwy w dostawach prądu: - Są to agregaty o małej mocy, ale takie, które pozwolą zasilić chociażby klatkę schodową czy zabezpieczyć podstawowe potrzeby; podładować telefon, podłączyć grzejnik, czajnik czy kuchenkę. Taka była idea i cel, aby te agregaty były mobilne. Nie są one zbyt ciężkie, można je łatwo przemieszczać, nie są też trudne w obsłudze.

Prezydent Piły Beata Dudzińska podkreśliła, że mieszkańcy Piły i całego regionu angażują się w pomoc od samego początku rosyjskiej napaści: - Dzisiaj już wiemy, że tej wojny nie da się zakończyć w 24 godziny, a pomoc przechodzi w inne formy. Tak jak na początku wydawaliśmy odzież czy żywność, tak teraz wiemy, że musimy działać tam, na miejscu. Zima doświadczyła w ubiegłym roku Ukraińców. Wiemy, że mieli kłopoty z dostawą energii, ciepła. Te 29 agregatów prądotwórczych, w momencie potrzeby, prawdopodobnie nie będą świadczyły o komforcie, ale o przetrwaniu.

Agregaty mają trafić do regionu partnerskiego powiatu Złotowskiego w Ukrainie. Starosta złotowski Patryk Wruk zaznaczył, że wysyłany jest sprzęt, o który proszą sami Ukraińcy: - Sprzęt jedzie do powiatu Jampol na Ukrainie. Obecnie mieszkańcy Ukrainy mierzą się z brakami w dostawach energii. Jeżeli infrastruktura krytyczna na Ukrainie dalej będzie atakowana, to z pewnością tego typu agregaty, czy w ogóle jakiekolwiek źródła alternatywnej energii posłużą do tego, żeby dogrzewać i zabezpieczać logistycznie te tereny. To nie jest pierwsza dostawa, wsparcie samorządowe nie tylko w te regiony, jednak bardzo istotne, szczególnie ze względu na zbliżającą się zimę.

Prezes Pilskiego Banku Żywności Mieczysław Augustyn poinformował, że transport z pomocą dla Ukrainy był możliwy dzięki wsparciu samorządów, przedsiębiorców i mieszkańców regionu, którzy pomagają od dawna: - Zorganizowaliśmy zbiórkę, podczas której zebraliśmy pokaźne pieniądze na rzecz uchodźców. To, co było potrzebne wtedy, zostało rozdysponowane, ale sporą kwotę zostawiliśmy na później. Coś nam podpowiadało, że trzeba będzie po te środki, zgodnie z ich przeznaczeniem, jeszcze sięgnąć. Wybraliśmy ten moment przed zimą i taką formę pomocy, która tam jest najbardziej potrzebna. 

Wartość sprzętu, który wyjechał dziś z Piły, to około stu tysięcy złotych. Agregaty powinny dotrzeć na Ukrainę w ciągu najbliższych kilku dni.

Przemysław Grabiński/aj

Posłuchaj

Emil Żerebiło Beata Dudzińska Patryk Wruk Mieczysław Augustyn