Jak wspomina Irena Śliwińska, prezes zarządu i założycielka Centrum Psychoterapii i Leczenia Uzależnień „ANON”, początki działalności nie były łatwe. Pierwsze niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej dopiero powstawały, brakowało więc gotowych wzorców i doświadczeń, na których można było się oprzeć.
- Dostałam na swoje barki ciężar i odpowiedzialność za zorganizowanie takiej placówki. Nie mając wsparcia gdzie indziej, szukałam go. Zdecydowałam się podjąć to wyzwanie, nie wiedząc jeszcze, na co się piszę. Gdybym wiedziała, pewnie nie przyjęłabym tej oferty - wspomina Irena Śliwińska.
Dziś, po 25 latach, z dumą patrzy na rozwój placówki i jej zespół.
- Efekt jest fantastyczny. Mamy dojrzałą, można powiedzieć, dorosłą instytucję, patrząc z perspektywy rozwoju człowieka. Oferujemy bardzo szeroki zakres pomocy. Wszyscy pracownicy są znakomici, tworzymy fantastyczny zespół - podkreśla prezes „ANON”.
Za rozwojem placówki stoją przede wszystkim ludzie - doświadczeni specjaliści i młodsi pracownicy, którzy wspólnie dbają o jakość oferowanej pomocy. Jak podkreśla Edyta Konopacka-Ilkwiewicz z Centrum Psychoterapii i Leczenia Uzależnień „ANON” w Koszalinie, ważnym elementem pracy zespołu jest stałe podnoszenie kwalifikacji i dostosowywanie się do zmieniających się potrzeb pacjentów.
- To dla mnie szczególnie ważne miejsce, ponieważ jestem młodym pracownikiem. Bardzo się cieszę, że mogę być częścią zespołu Centrum „ANON”. Pracują tu doświadczeni i profesjonalni specjaliści. Cały czas się szkolimy i podnosimy swoje kwalifikacje. Staramy się nadążać za zmieniającym się światem, by świadczyć pacjentom usługi jak najwyższej jakości - podkreśla Edyta Konopacka-Ilkwiewicz.
W ramach Centrum działa również poradnia leczenia uzależnień dla dzieci i młodzieży, która powstała z myślą o najmłodszych pacjentach i ich rodzinach. Placówka funkcjonuje od trzech lat, odpowiadając na potrzeby młodych osób zmagających się z uzależnieniami. Jak podkreśla Dorota Śliwińska-Łuczak, wiceprezes ds. lecznictwa, pomoc obejmuje zarówno dzieci i młodzież, jak i ich bliskich.
- Przyjmujemy dzieci i młodzież, które mają problem z używaniem lub nadużywaniem różnych substancji oraz z zachowaniami nałogowymi. Najczęściej są to problemy związane z nadmiernym korzystaniem z telefonów, komputerów i mediów społecznościowych, a także z używaniem alkoholu, narkotyków czy papierosów. Pracujemy z całą rodziną, nie tylko z młodymi pacjentami, ale również z ich rodzicami lub opiekunami. To daje największe szanse na zmianę - przekazuje Dorota Śliwińska-Łuczak.
Dziś Centrum Psychoterapii i Leczenia Uzależnień „ANON” tworzy zespół 50 osób. Każdego roku z pomocy placówki korzysta blisko 2,8 tysiąca pacjentów, którzy są objęci czynną psychoterapią.
Monika Kwaśniewska/aś