W piątkowe południe ulica zostanie oddana do ruchu. Mimo to będą tam prowadzone jeszcze prace wykończeniowe.
Główna arteria Koszalina zyskała nowe oblicze - przekonywał Michał Żuber, dyrektor Zarządu Dróg i Transportu w Koszalinie.
Jak podkreślił, przebudowa objęła nie tylko samą jezdnię, ale również szereg elementów infrastruktury, które mają poprawić komfort i bezpieczeństwo mieszkańców. - Droga została zawężona do dwóch pasów ruchu - po jednym w każdym kierunku. Dzięki temu udało się wygospodarować miejsce na szerokie chodniki oraz ścieżki rowerowe - mówił.
W ramach inwestycji powstały także nowe skrzyżowania o ruchu okrężnym. Dyrektor zaznaczył, że ich zadaniem jest uspokojenie ruchu i zwiększenie bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego. - Mamy również nowe zatoki autobusowe oraz elementy małej architektury, które poprawiają funkcjonalność i estetykę tej części miasta - dodał.
Przebudowa objęła także podziemną infrastrukturę. Miejskie Wodociągi i Kanalizacja wymieniły sieci, które przez lata były źródłem licznych awarii.
Mieszkańcy z ulgą przyjmują zakończenie prac i liczą na mniejsze utrudnienia w codziennym poruszaniu się po mieście. Nie wszystkim jednak podoba się ostateczny kształt przebudowanej ulicy. - To, że droga została zwężona, akurat mi się nie podoba. Samochodów przybywa, a kiedy były cztery pasy, ruch odbywał się sprawniej - mówił jeden z mieszkańców.
Utrudnienia będą jeszcze na ulicy Zwycięstwa w kierunku Rokosowa. Ten odcinek w pełni przejezdny ma być w połowie lipca.
Koszt przebudowy głównej ulicy miasta na dwóch odcinkach to około 26 milionów złotych, z czego 95 procent to dofinansowanie z budżetu państwa. Wykonawca ma czas na realizację inwestycji do 2027 roku.
Po oddaniu do przejezdności ulicy Zwycięstwa mają się rozpocząć remonty ulic Młyńskiej i Połczyńskiej.
Radosław Zmudziński/lp