Fot. Mateusz Sienkiewicz
Fot. Mateusz Sienkiewicz
Fot. Mateusz Sienkiewicz
Fot. Mateusz Sienkiewicz
Fot. Mateusz Sienkiewicz
Od 13 do 16 sierpnia miała się odbyć kolejna edycja Międzynarodowego Zlotu Pojazdów Wojskowych w Bornem Sulinowie. To największe tego typu wydarzenie w kraju, a nawet w Europie zostało odwołane ze względów epidemii koronawirusa.

Nie zraża to pasjonatów militariów, którzy mimo wszystko zjeżdżają do Bornego Sulinowa z całego kraju: - Przyjechaliśmy tutaj z ciekawości na jedną noc. Chciałem razem ze swoimi dziećmi przejechać się czołgiem - powiedział jeden z odwiedzających.

Na terenach, gdzie co roku odbywa się zlot można skorzystać z „tankodromu”, czyli miejsca do przejażdżek sprzętem wojskowym. Zabronione jest biwakowanie.

Jarosław Marczyński, prezes Stowarzyszenia Miłośników Militarnej Historii Bornego Sulinowa apeluje też do miłośników sprzętu wojskowego, aby ze względów epidemicznych nie wybierali się na teren zlotu, jeśli nie mają zapewnionego noclegu w lokalnej bazie hotelowej: - Staramy się wszystkim wytłumaczyć, aby przyjeżdżać tylko wtedy, gdy ma się zapewnione miejsce pobytu. W Bornem Sulinowie jest dużo ludzi w sędziwym wieku. Nie chcemy, aby groziło im jakiekolwiek niebezpieczeństwo.

Służby zapowiadają, że na terenie, gdzie co roku odbywa się zlot przeprowadzane będą kontrole sanitarne.

Więcej informacji w materiale Mateusza Sienkiewicza.

ms/iw

Posłuchaj

odwiedzający Borne Sulinowo
Jarosław Marczyński
Materiał Mateusza Sienkiewicza