fot. Adam Paczkowski/Politechnika Koszalińska
Utworzenie pracowni kosztowało ponad 160 tysięcy złotych. Pieniądze pochodziły z dotacji ministerialnych.

Jak podkreśla rektor uczelni prof. Danuta Zawadzka miejsce to będzie mogło być wykorzystane na szereg sposobów: - W tym laboratorium przygotowaliśmy 14 stanowisk komputerowych, ale może z tej salki korzystać więcej osób. Będą się tu odbywały nie tylko zajęcia dydaktyczne, ale też szkolenia dla osób z niepełnosprawnościami - studentów, doktorantów i pracowników Politechniki Koszalińskiej.

Piotr Wirkus, student energetyki wymienia, na jakie udogodnienia mogą liczyć osoby z niepełnosprawnościami, korzystające z pracowni: - Wysokość biurka można dostosować, dzięki czemu możliwa jest praca na wózku lub stojąc. Na ekrany komputerów można zrzucać obraz z rzutnika, co powoduje, że nie trzeba wytężać wzroku. Można również na komputerach ustawić odczyty głosowe.

Prof. Tomasz Królikowski, prorektor ds. studenckich koszalińskiej uczelni zaznaczył, że swoje prace w tym laboratorium będą mogli wykonywać na przykład studenci specjalizujący się w systemach informatycznych w medycynie: - Tu można poznać technologie wsparcia osób z niepełnosprawnościami.

Nowe laboratorium zlokalizowane jest w kampusie Politechniki Koszalińskiej przy ulicy Śniadeckich 2. To pierwsza z dwóch takich pracowni, które powstają na uczelni. Druga powstanie w kapusie przy ulicy Kwiatkowskiego.

Na Politechnice Koszalińskiej studiuje 65 studentek i studentów z niepełnoprawnością.

kk/ar

Posłuchaj

prof. Danuta Zawadzka, rektor Politechniki Koszalińskiej Piotr Wirkus, student energetyki prof. Tomasz Królikowski, prorektor ds. studenckich koszalińskiej uczelni