fot. Polskie Radio Koszalin
W taki sposób swój odpoczynek w Mielnie podsumowało siedem rodzin, które zapłaciły za pobyt w nieistniejących apartamentach. Sprawą zajmuje się policja.

Jak wyjaśniła nadkomisarz Monika Kosiec z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie, ogłoszenia zostały zamieszczone na jednym z popularnych portali i rzekomo dotyczyły wynajmu apartamentów przy nieistniejących w Mielnie ulicach Gdańskiej i Podgórnej.

- Jak wyjaśniła jedna z pokrzywdzonych, po skontaktowaniu się z oferentem, ten poprosił ją o szybką wpłatę zaliczki w celu rezerwacji danego terminu, argumentując, że zainteresowanie wynajmem jest bardzo duże. Kobieta przez cały okres rezerwacji miała z mężczyzną kontakt, który urwał się dopiero dwa dni temu - dodała nadkomisarz.

Nadkomisarz Monika Kosiec przypomina, że w czasie rezerwacji noclegów należy zachować kilka zasad bezpieczeństwa. Przede wszystkim naszą czujność powinna wzbudzić zbyt atrakcyjna cena noclegu czy brak opinii innych użytkowników w sieci. - Warto sprawdzić czy dany hotel bądź inne miejsce wypoczynkowe widnieje na internetowej mapie. Naszą uwagę powinien przyciągnąć również nietypowy numer telefonu lub konta bankowego.

Nadkomisarz Kosiec zaznacza jednocześnie, że siedem rodzin, które zgłosiły sprawę na policję, może być tylko częścią oszukanych osób. Nie wykluczone jest też, że oszuści nadal działają i dalej wynajmują nieistniejące apartamenty.

kc/zn

Posłuchaj

nadkomisarz Monika Kosiec, Komenda Miejska Policji w Koszalinie (cz.1) nadkomisarz Monika Kosiec, Komenda Miejska Policji w Koszalinie (cz.2)