fot. pixabay.com
Już od środy główna arteria dzielnicy uzdrowiskowej będzie zamykana dla ruchu. W związku z tym spodziewane są poważne utrudnienia. Urzędnicy i wykonawca inwestycji spotkali się w tej sprawie z przedsiębiorcami z branży turystycznej, których obiekty znajdują się w rejonie prowadzonej inwestycji.

Zdaniem prezes Ośrodka Sanatoryjnego Lech Barbary Ćwięk, niedogodności są nieuniknione, ale przy sprawnym przepływie informacji i dobrej organizacji powinny być do zniesienia. - Jeżeli będziemy skutecznie informować naszych dostawców i gości o utrudnieniach, to wszystko da się pogodzić. Kluczem jest dobra organizacja i komunikacja - stwierdziła.

- Wszystko jest w rękach wykonawcy. Jeżeli będzie nas odpowiednio wcześniej informował o postępach, wówczas przy odpowiednim przygotowaniu i polityce informacyjnej być może uda nam się zminimalizować koszty a także nerwy - mówił z kolei Jarosław Szuba ze spółki Uzdrowisko Kołobrzeg S.A.

Jak poinformowała zastępczyni prezydenta Kołobrzegu ds. gospodarczych Ewa Pełechata, zakończenie inwestycji planowane jest w maju 2023 roku. Istnieje jednak szansa, że nastąpi ono wcześniej. - Jeżeli nie będziemy wzajemnie sobie przeszkadzać, inwestycja ma szansę zostać wykonana szybciej. Firma, które wykonuje remont jest bowiem znana ze wzorowej i szybkiej organizacji pracy - zapewniała wiceprezydent.

Planowane prace polegają na wyremontowaniu nawierzchni na odcinku blisko 1 kilometra. Mają zostać wykonane prace ziemne: wymiana instalacji deszczowej, wodno-kanalizacyjnej, a także ciepłowniczej.

Inwestycja została dofinansowana z rządowego programu Polski Ład kwotą 13 milionów złotych. Całość będzie kosztowała prawie 19 milionów złotych.

mw/zn

Posłuchaj

Ewa Pełechata, zca prezydenta Kołobrzegu ds. gospodarczych Barbara Ćwięk, prezes OS Lech Jarosław Szuba, Uzdrowisko Kołobrzeg S.A.