fot. KW PSP Gdańsk/Twitter
Z ogniem, który pojawił się w czwartek około 18.00, walczy prawie 50 zastępów straży pożarnej. Pożar wybuchł na placu o powierzchni około sześciu tysięcy metrów kwadratowych.

- Trwają działania gaśnicze. Specjalistyczna grupa chemiczno-ekologiczna bada jakość powietrza. Nie ma potrzeby ewakuacji pobliskich mieszkańców - powiedział kapitan Marcin Elwart, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lęborku.

Gaszenie pożaru może potrwać do wieczora.

- Zrobiła się skorupa z materiałów, które były zgromadzone na złomowisku i cały czas wyskakują języki ognia. Musimy to za pomocą ciężkiego sprzętu stopniowo rozdrabniać, przelewać - powiedział rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku brygadier Łukasz Płusa.

Brygadier Płusa przekazał, że trakcja elektryczna jest chwilowo wyłączona: - Jeżdżą tylko pociągi które mają lokomotywy spalinowe, ale zaczyna nam się zmieniać wiatr, więc nagle może zapaść decyzja, że ruch pociągów zostanie wstrzymany.
PAP/Cezary Szewczyk/red./rz