fot. Paweł Drożdż
Gaszenie dwóch pryzm tekstyliów trwało od niedzieli. W akcji brało udział 35 zastępów strażaków.

Starszy kapitan Marcin Elwart ze straży pożarnej w Lęborku powiedział, że ogień jest ugaszony, a wszystkie jednostki wróciły już do bazy: - Gaszenie pożaru zakończyło się o 14.00. Ponad trzy godziny trwało chowanie sprzętu, a około 17.30 samochody z jednostki z Lęborka wróciły do bazy.

Najtrudniejszy był pierwszy dzień działań strażaków, czyli z niedzieli na poniedziałek, gdy ogień zajął dwie pryzmy odpadów. - Ogień wydostał się spod pryzm na zewnątrz. Wtedy warunki były najtrudniejsze, a to ze względu na wysoką temperaturę i duże zadymienie - dodał rzecznik lęborskich strażaków.

Był to już czwarty w ciągu pół roku pożar na składowisku odpadów. Trzy ostatnie zdarzenia wyjaśnia Prokuratura Okręgowa w Słupsku. Ponadto wojewódzki inspektor ochrony środowiska w Gdańsku wydał nakaz zamknięcia składowiska. Właściciel firmy, która zwoziła odpady, otrzymał też 250 tysięcy złotych grzywny.

pd/rz

Czytaj więcej

Posłuchaj

starszy kapitan Marcin Elwart ze straży pożarnej w Lęborku