fot. pixabay
To już kolejny ssak morski wyrzucony na brzeg w ostatnich tygodniach. Zdaniem naukowców, to przykry, ale normalny w tym czasie widok nad polskim morzem.

Dr Iwona Pawliczka vel Pawlik ze Stacji Morskiej im. Profesora Krzysztofa Skóry Instytutu Oceanografii w Helu powiedziała, że nie ma w takich przypadkach powodów do niepokoju: - To normalne zjawisko, z którym spotykamy się każdego roku. W miesiącach wiosenno-letnich, jeśli występuje sztormowa pogoda i wiatr jest do brzegu, to morze wyrzuca to co jest martwe. Mogą to być różne zwierzęta, które w Bałtyku zmarły.

Dr Pawliczka vel Pawlik opisała także, jak zachować się przy bliższym spotkaniu z żywą foką: - Jeśli foka leży na plaży to znak, że odpoczywa. Nie należy jednak do niej podchodzić. Jeśli jest pozbawiona sił, to zmuszenie jej do ucieczki może się dla niej źle skończyć.

Każdy przypadek znalezionej fok jest dokumentowany i poszerza wiedzę na temat życia tych morskich ssaków. Dlatego naukowcy z Instytutu Morskiego apelują, by zgłaszać każdorazowo fakt zauważenia żywego lub martwego zwierzęcia dzwoniąc pod numer alarmowy stacji morskiej - 601 889 940 lub numer Błękitnego Patrolu - 795 536 009.

Zapraszamy do wysłuchania materiału Małgorzaty Abramowicz.

ma/aj

Posłuchaj

materiał Małgorzaty Abramowicz