fot. pixabay.com
Środowy wieczór i rozmowy o przedświątecznej pomocy. A tej, z całą pewnością, w tym okresie nie brakuje. Pamiętamy o osobach ubogich, samotnych i potrzebujących wsparcia.

Pomagamy tym, którzy znaleźli się w potrzebie przed świętami, ale warto o takiej pomocy pomyśleć także w ciągu całego roku. I niech to będzie pomoc materialna i duchowa, docierająca do najbardziej potrzebujących - mówi ks. Radosław Siwiński z Domu Miłosierdzia Bożego w Koszalinie, który już od 10 lat niesie różnorodną pomoc.

materiał Beaty Góreckiej

Wydaje się, że dziś najbardziej potrzebujemy pomocy duchowej - pomoc materialną można zdobyć w różnych miejscach. Wiele osób angażuje się w udzielanie wsparcia nie tylko w okresie przedświątecznym.

Serca nasze otwierają się szczególnie kiedy pomagamy najmłodszym. Okazuje się, że dzieci czekają teraz na zajączka, który przyniesie im jakąś małą, słodką niespodziankę, ale mówiąc o pomocy - warto wspomnieć po prostu o rozmowie z dziećmi. To może okazać się niezwykle oczekiwana forma wsparcia - twierdzi Beata Witaszewska z koszalińskiego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci.

materiał Renaty Pacholczyk

Tegoroczna Wielkanoc jest zdecydowanie inna od tych poprzednich. A to przede wszystkim za sprawą wojny w Ukrainie i osób, które u nas się pojawiły.

Stowarzyszenie „Majsternia” działające przy cerkwi greckokatolickiej w Koszalinie zrzesza przedstawicieli mniejszości ukraińskiej w Polsce oraz ukraińskich migrantów. Na co dzień wspiera między innymi rozwój różnych sfer życia w dziedzinie kultury, oświaty, a także działa w duchu ekumenicznym. Natomiast w tej chwili przede wszystkim pomaga uchodźcom z Ukrainy.

Anna Winnicka rozmawiała z Darią Antoszko - prezeską stowarzyszenia „Majsternia”.

materiał Anny Winnickiej