fot. Krystian Maj/KPRM
Adam Niedzielski poinformował, że minionej doby odnotowano 11,4 tysiąca nowych zakażeń koronawirusem. Dodał, że zmarły 493 osoby, a od początku pandemii - ponad sto tysięcy.

Szef resortu zdrowia na antenie TVN24 poinformował, że minionej doby odnotowano 11,4 tysiąca nowych zakażeń: - To podobne liczby do poprzedniego tygodnia, może troszkę mniejsze. Zmarły 493 osoby z Covid-19.

Minister potwierdził, że od początku pandemii w Polsce zmarło już ponad 100 tysięcy osób zakażonych koronawirusem. Adam Niedzielski ocenił, że minimum zakażeń mamy za sobą: - Teraz raczej trzeba się spodziewać systematycznych wzrostów. One nie będą duże, bo na razie nie mamy eskalacji związanej z omikronem.

Poinformował, że udział tego wariantu w zsekwencjonowanych próbkach w piątek wynosił 3 proc., a w poniedziałek - 7 proc.

Jednocześnie minister ocenił, że mamy sytuację najtrudniejszą w porównaniu z innymi falami: - Nigdy nie było takiej sytuacji, że z jednej strony mamy tak wysoki poziom hospitalizacji i żeby ta fala kolejna, która nadchodzi, startowała właśnie z tych poziomów.

Zwrócił uwagę, że obecnie hospitalizowanych jest ponad 18 tysięcy osób z Covid-19. Adam Niedzielski był pytany, czy wierzy w przewidywania ekspertów o możliwych 150-200 tysiącach zakażeń dziennie: - Najgorsze w całej tej sytuacji jest to, że jesteśmy cały czas w okresie dosyć dużej niepewności i ryzyka. Cały czas gromadzimy wiedzę, staramy się obserwować to, co dzieje się w innych krajach. Musimy brać pod uwagę zarówno scenariusze najbardziej czarne, dramatyczne, jak i te, które są o wiele mniej katastroficzne.

Zwrócił uwagę, że w Polsce początek rozprzestrzeniania się wariantu omikron przypadł na apogeum zakażeń wariantem delta. Oznacza to, że duża część osób jest już na jakiś czas uodporniona na zakażenie: - Najbardziej czarne scenariusze (...) to liczby powyżej 100 tysięcy zakażeń dziennie, które są przerażające, a nawet więcej - powyżej 200, 300 tysięcy, ale jest to budowanie scenariuszy na bardzo konkretnych założeniach, które nie zawsze wiemy, czy są rzeczywiste. My staramy się przygotować na każdy scenariusz.

PAP/rz