W środę odbyło się pierwsze spotkanie przedstawicieli Urzędu Miejskiego z grupą inicjatywną petycji dotyczącej zaniechania budowy drogi wiodącej do stadionu na Górze Chełmskiej.

Przypomnijmy, kilka dni temu powstała petycja skierowana do prezydenta Koszalina Piotra Jedlińskiego, której autorzy domagają się  m.in. „rezygnacji z planów wycinki 337 drzew i budowy drogi do ruin stadionu na Górze Chełmskiej.” Jak argumentują taka droga nie jest potrzebna, a wycięte do jej budowy drzewa to niepowetowana strata dla całego miasta.

Przedstawiciele władz miasta, m.in. wiceprezydent Koszalina Wojciech Kasprzyk spotkali się w środę z autorami petycji. Protestujący mogli zapoznać się z dokumentacją inwestycji wraz z Planem Zagospodarowania Góry Chełmskiej.

Zaplanowana inwestycja zakłada budowę drogi dojazdowej do stadionu oraz rewitalizacją samego stadionu, na terenie którego mają powstać: boisko do koszykówki, boisko do siatkówki, boisko do piłki nożnej („Orlik”), plac zabaw dla dzieci, punkt gastronomiczny wraz z ogródkiem; lodowisko, minidworzec dla „Ciuchci Koszalińskiej”, parkingi, toalety, kosze na śmieci, miejsca wypoczynkowe.

Będziemy starać się osiągnąć społeczne porozumienie w tej sprawie. Chcemy rozwijać walory i ofertę rekreacyjną Góry Chełmskiej, dbając przy tym o środowisko i kwestie ekologiczne - powiedział Wojciech Kasprzyk.

Podczas środowego spotkania ustalono tematy do dyskusji w czasie kolejnych konsultacji. To m.in.: ograniczenie liczby potencjalnie wycinanych drzew, ustalenie zapisów dotyczących rewitalizacji stadionu w wieloletniej prognozie finansowej oraz potencjalna skala i rodzaj nasadzeń zastępczych, rekompensujących ubytek drzewostanu.

red./kc