fot. Dariusz Wieczorek/Facebook
Zachodniopomorski poseł Nowej Lewicy, który w środę był gościem porannego „Studia Bałtyk, w rozmowie z Aleksandrą Kupczyk poinformował, że Lewica we wtorek przedstawiła swój pomysł na walkę z pandemią. Zakłada on m.in. wzrost liczby testów i ograniczenie dostępu niezaszczepionym przeciwko Covid-19 do kin czy restauracji.

- Lewica przedstawiła we wtorek swoją koncepcję walki z koronawirusem. To wzrost liczby testów, doprowadzenie do sytuacji, w której zaszczepieni przeciwko Covid-19 będą mieli prawo do normalnego funkcjonowania - pójścia do kina czy restauracji. Jeśli ktoś nie chce się szczepić, będzie mógł zjeść obiad lub kolację w domu - powiedział Dariusz Wieczorek.

Zapytany przez Aleksandrę Kupczyk, czy nie będzie to segregacja sanitarna, odpowiedział: - Nie chcę z tym polemizować. Z taką polemiką trzeba się zgłosić do tych, którzy stracili bliskich z powodu Covid-19. Prawda jest taka, że 80 lub 90 proc. osób chorujących jest niezaszczepionych. Po przyjęciu preparatu możemy wprawdzie zachorować, ale przejdziemy to bezpiecznie.

Gość „Studia Bałtyk” odniósł się również do propozycji wprowadzenia obowiązkowych szczepień i lockdownu dla tych, którzy nie przyjęli szczepionki: - Dyskusja o tym rozpoczęła się od projektu ustawy posła Czesława Hoca i innych parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości (wg projektu pracodawca miałby możliwość sprawdzenia, czy pracownik jest zaczepiony przeciwko Covid-19 - red.). Nie wpłynął on jednak jeszcze do Sejmu. Zacznijmy od pierwszego kroku, aby zaszczepieni mogli normalnie funkcjonować, a później możemy się zastanawiać nad tym, co powinni robić pracodawcy.

Więcej w poniższej rozmowie.

red./rz

Posłuchaj

Gość „Studia Bałtyk”: Dariusz Wieczorek, poseł Nowej Lewicy