fot. WOT
fot. WOT
fot. WOT
fot. WOT
fot. WOT
fot. WOT
fot. WOT
fot. WOT
fot. WOT
fot. WOT
Gaszenie pożaru w lesie, akcję ratunkową po wypadku autokaru z dziećmi i ewakuację obozu harcerskiego ćwiczyli żołnierze 141 batalionu lekkiej piechoty 14 Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej wspólnie z Państwową Strażą Pożarną na poligonie drawskim.

Żołnierze ćwiczyli gaszenie wielkopowierzchniowego pożaru lasu. Działania te utrudniał niedostępny teren. Co chwilę wprowadzano także zakłócenia, by ocenić skuteczność, ale przede wszystkim elastyczność podejmowanych decyzji i reakcji. Ze względu na odległość do naturalnego zbiornika wody, trzeba było przygotować podejście do punktu czerpania wody dla ciężkich wozów gaśniczych. Uruchomiono wysokowydajne pompy wodne i podano wodę na zagrożony kierunek. Sekcja żołnierzy WOT przygotowała dostęp do linii brzegowej i brała czynny udział przy budowie linii gaśniczej.

Kolejnym epizodem była ewakuacja obozu harcerskiego. Ćwiczący musieli zmagać się z zawałami leśnymi, ale i obrażeniami uczestników obozu. - Nieocenione okazały się umiejętności uzyskane podczas kursów KPP organizowanych w 14ZBOT i praktyczne umiejętności zdobyte podczas Operacji „Trwała Odporność” - wyjaśnił ppłk Maciej Paul, dowódca 141 blp z Choszczna. - Zdarzenie wymagało od sprawdzanych pododdziałów szybkości i trafności podejmowanych decyzji - dodał.

W tym samym czasie rozegrano jeszcze jeden epizod: ratowanie dzieci po wypadku szkolnego autobusu.  Żołnierze WOT segregowali rannych (tzw. triaż) i udzielali pomocy przedmedycznej. Wspólnie ze strażakami ewakuowano poszkodowanych z autobusu i zabezpieczano miejsce zdarzenia.

W trakcie ćwiczenia „WRZOS-21” doszło także do prawdziwej akcji poszukiwawczej. Ratownicy otrzymali informację o zaginięciu 65-letniego mieszkańca powiatu drawskiego, który dobę wcześniej wyszedł na grzyby i nie powrócił do domu. Do poszukiwań skierowano 24 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, Żandarmerię Wojskową i sześć zastępów Państwowej Straży Pożarnej. Już po trzech godzinach poszukiwań zaginionego odnaleziono, zaopatrzono i przekazano rodzinie. Łącznie w tej akcji wzięło udział prawie 150 osób, w tym 15 pojazdów i dron.

- W trakcie takich działań po raz kolejny zostaliśmy poddani sprawdzianowi, bo już nie po raz pierwszy żołnierze 14 ZBOT zostali zaangażowani w poszukiwania osób zaginionych. Cały czas utrzymujemy w gotowości pododdział do wsparcia straży pożarnej, a to ćwiczenie jest już kolejnym w tym roku szlifowaniem naszej współpracy w ramach działań antykryzysowych - podkreślił dowódca 14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej płk Tomasz Borowczyk.

red./rz