fot. pixabay.pl
Do zlokalizowania osób naruszających w ten sposób prawo, służą m.in. fotopułapki i rękawice. Ci, którzy porzucają odpady w miejscach do tego nieprzeznaczonych, zostają ukarani mandatami. W przyszłym roku planowane jest podwyższenie kwoty za te wykroczenia.

Mirosław Kędziorski, komendant Straży Miejskiej podkreślił, że odkąd w Kołobrzegu wprowadzono fotopułapki i rękawice, łatwiej jest ustalić właściciela śmieci. - W tym roku straż miejska podjęła 87 interwencji, które były prowadzone przeciwko osobom zaśmiecającym ogólnodostępne miejsca publiczne. Fotopułapki, które pojawiły się w naszym wyposażeniu, wspierają nasze działania i są bardzo dobrym materiałem dowodowym. Pomocnym sposobem na ustalenie sprawcy wykroczenia jest także korzystanie z rękawic.

Mandaty w tym roku wynoszą od 20 do 500 złotych, jednak od przyszłego roku prawo ma się zmienić i kary będą podniesione do 5 tys. zł. Ustalenie wysokości grzywny zależeć będzie także od dochodów.

Mieszkańcy miasta skarżą się na częste zaśmiecanie miasta i szukają rozwiązań. - Ci ludzie powinni sami zbierać odpady, żeby mieć nauczkę i więcej nie śmiecić - powiedziała mieszkanka Kołobrzegu.

Zapraszamy do wysłuchania Materiału Małgorzaty Abramowicz.

ma/aj

Posłuchaj

materiał Małgorzaty Abramowicz