fot. prk24.pl
Zarzut zabójstwa i usiłowania zabójstwa usłyszał 43-letni Tomasz S. Mężczyzna jest podejrzany o zabicie 59-letniego koszalinianina i usiłowanie zabójstwa 31-latka. Do obydwu zdarzeń doszło w mieszkaniu przy ulicy Staszica.

Prokurator Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie powiedział, że działanie mężczyzny było bardzo brutalne. Dodał, że oskarżony przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień. Śledczy postawili mu dwa zarzuty. - Miał pozbawić życia 59-letniego koszalinianina, uderzając go tłuczkiem do mięsa w okolice głowy, a następnie powodując jego uduszenie. W tym samym mieszkaniu miał zadać ciosy tasakiem 31-letniemu mieszkańcowi Koszalina - powiedział Ryszard Gąsiorowski.

Ranny mężczyzna uciekł z mieszkania i zaalarmował służby. Obecnie przebywa w koszalińskim szpitalu. Prokuratura złożyła już wniosek o tymczasowy areszt dla podejrzanego 43-latka. - W środę sąd rejonowy zarządzi posiedzenie, na którym będzie rozpatrywany wniosek prokuratora - dodał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Znane są już wyniki sekcji zwłok ofiary. - Ustalono, że pokrzywdzony otrzymał liczne ciosy w głowę, ale nie one pozbawiły go życia. Do zgonu doszło na skutek uduszenia - zaznaczył prokurator Gąsiorowski.

We wtorek odbyły się eksperyment odtworzeniowy i przesłuchanie oskarżonego.

Tomasz S. od kilku miesięcy przebywał w Koszalinie, ale nie był tu zameldowany. Poinformował śledczych, że w styczniu opuścił zakład karny i postanowił zatrzymać się właśnie w Koszalinie. Oskarżony nie wskazał żadnego motywu. Wiadomo, że nie między mężczyznami nie doszło do kłótni.

Według ustaleń policji, 43-latek w nocy z niedzieli na poniedziałek miał odwiedzić 59-latka w jego mieszkaniu przy ulicy Staszica w Koszalinie. Następnie pojawił się w nim kolejny mężczyzna, którego 43-latek miał ranić tasakiem. Ranny mężczyzna zdołał uciec z mieszkania i zaalarmować sąsiadów, ci wezwali policję i pogotowie, które zabrało go do szpitala. Zanim policjanci przyjechali na miejsce zdarzenia, 43-latek uciekł.

Oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie komisarz Monika Kosiec poinformowała, że w mieszkaniu policjanci ujawnili zwłoki 59-letniego właściciela mieszkania. Dodała, że na ciele były rany kłute. Według nieoficjalnych informacji, zwłoki ukryte były w szafie.

ap/red./rz

Czytaj więcej

Posłuchaj

Ryszard Gąsiorowski o zarzutach dla 43-latka Ryszard Gąsiorowski o sekcji zwłok ofiary