fot. Małgorzata Abramowicz
W krwiobusie, który na kilka godzin stanął przed ratuszem, pojawiło się wielu kołobrzeżan.

- Od kilku lat regularnie oddaję krew. W weekend miałem wolne, więc postanowiłem przyjść i zrobić coś dobrego - powiedział jeden z kołobrzeżan.

- Poprzez tę akcję chcemy zwrócić uwagę na brak krwi w polskich szpitalach oraz propagować ideę krwiodawstwa. Staramy się też łagodzić negatywny odbiór motocyklistów przez społeczeństwo - dodał Jarosław Trojanowski, prezes klubu motocyklowego Voyager i jeden z organizatorów „Motoserca”.

W akcji wzięła również udział prezydent Anna Mieczkowska: - W weekend była świetna okazja do podzielenia się krwią. Fantastyczna akcja klubu Voyager. Przynajmniej przez kilka godzin uwaga mieszkańców była skupiona na oddawaniu krwi.

Od początku istnienia „Motoserca” udało się zebrać prawie 40 tysięcy litrów krwi.

ma/rz

fot. Małgorzata Abramowicz
fot. Małgorzata Abramowicz
fot. Małgorzata Abramowicz
fot. Małgorzata Abramowicz
fot. Małgorzata Abramowicz
fot. Małgorzata Abramowicz

Posłuchaj

Jarosław Trojanowski, prezes klubu motocyklowego Voyager i współorganizator „Motoserca” Anna Mieczkowska, prezydent Kołobrzegu