fot. PAP/Adam Warżawa
Polscy siatkarze znaleźli się w najlepszej czwórce mistrzostw Starego Kontynentu. W ćwierćfinale ME pewnie pokonali Rosjan, bez straty seta, kolejno wygrywając do 14, 24 i 19. W półfinale Biało-czerwoni zagrają ze zwycięzcą ćwierćfinału Serbia – Czechy.

Spotkanie z wicemistrzami olimpijskimi Polacy rozpoczęli bardzo dynamicznie i skutecznie. Rywale zepsuli już pierwszą zagrywkę, co tylko motywująco podziałało na Polaków. Podopieczni Vitala Heynena grali dobrze w przyjęciu i skutecznie kontratakowali, dobrze funkcjonował też blok. Bardzo szybko Polacy wypracowali sobie znaczną przewagę 9:3, 16:8.

Przy ogłuszającym dopingu widzów w Ergo Arenie Polacy praktycznie nie popełniali błędów w pierwszej odsłonie i wygrali ją pewnie różnicą aż 11 punktów. Jak do tej pory było to najwyższe setowe zwycięstwo Polaków na tegorocznych ME.

Drugi set był już znacznie bardziej wyrównany, przede wszystkim za sprawą lepszej gry Rosjan. Bardzo często na tablicy wyników był remis. Rywale Polaków doprowadzili do stanu 24:24, ale kolejne dwa punkty zapisali na swoim koncie Polacy, przy piłce setowej rywale zaatakowali w aut.

Trzecia odsłona okazała się ostatnią w tym meczu ćwierćfinałowym. Polacy grali skuteczniej, nie wypracowali wprawdzie sobie tak dużej przewagi, jak w pierwszej odsłonie, ale długimi seriami kontrolowali wydarzenia na boisku. Biało-czerwoni wygrali tego seta 25:19, a cały mecz 3:0 będąc drużyną kompletną, dobrze radzącą sobie w każdym elemencie gry. Cechą charakterystyczną Polaków w tym spotkaniu była bardzo mocna zagrywka, z której przyjęciem rywale mieli bardzo duże kłopoty.

Polska reprezentacja po dwóch meczach fazy play-off rozegranych w Gdańsku przeniesie się teraz do Katowic. W Spodku rozegrane zostaną półfinały i mecze o medale. W półfinale Polacy zagrają ze zwycięzcą czwartkowego meczu Czechy-Słowenia. Na poprzednich ME to właśnie ekipa Słowenii wygrała z Polakami w półfinale, a ostatecznie nasz zespół zdobył wówczas brązowy medal.

Jarosław Kubiak, siatkarski trener, a prywatnie ojciec kapitana naszej reprezentacji - Michała, zaznaczył także, że istotną rolę odegrali w tym meczu kibice, którzy byli prawdziwym „siódmym zawodnikiem”. – Spodziewałem się takiego meczu, myślę, że Polacy mieli większą motywację niż Rosjanie i to było widać na boisku, a to, co zrobili kibice, to ja jestem pełen uznania dla kibiców – powiedział Jarosław Kubiak.

- Dostosowaliśmy naszą grę to tego, co każdy nasz zawodnik potrafi zagrać indywidualnie, jest to ułożona drużyna na obecną chwilę tak, jak ona powinna funkcjonować – ocenił.

Zdaniem Jarosława Kubiaka Polacy zmierzą się w półfinale ze Słowenią – Nie umniejszając nic Czechom, których kibice też potrafią ponieść i zmotywować do świetnej gry, ale Słowenia jest w tej chwili siatkarko lepsza i ich szansę oceniam na 60 do 40 – zaznaczył.

Polska - Rosja 3:0 (25:14, 26:24, 25:19).

Polska: Fabian Drzyzga, Jakub Kochanowski, Mateusz Bieniek, Michał Kubiak, Bartosz Kurek, Wilfredo Leon, Paweł Zatorski (libero) oraz Łukasz Kaczmarek, Grzegorz Łomacz, Piotr Nowakowski.

Rosja: Igor Kobzar, Ilias Kurkajew, Iwan Jakowlew, Dmitrij Wołkow, Jarosław Podlesnych, Jegor Kliuka - Walentin Gołubiew (libero) oraz Paweł Pankow, Fedor Woronkow, Maksym Żygałow, Paweł Tietuchin.

kk/od

Posłuchaj

Jarosław Kubiak, siatkarski trener