fot. szczecin.uw.gov.pl
Wojewoda zachodniopomorski był gościem Anny Popławskiej w porannej audycji „Studio Bałtyk”. W rozmowie nakreślił korzyści dla Pomorza Środkowego wynikające z budowy S11. Zapewnił również, że nie ma zagrożenia, aby środki płynące z Unii w ramach inwestycji komunikacyjnej zostały zablokowane.

We wtorek rozpoczęto budowę drogi ekspresowej S11 na odcinku Koszalin-Bobolice, która połączy Pomorze Środkowe, Wielkopolskę i Śląsk. Jak przekazał wojewoda zachodniopomorski, jest to droga życia, która przyczyni się do zwiększenia liczby turystów, rozwoju regionu, doprowadzi do licznych inwestycji i ściągnie przedsiębiorców. - S11 ma prowadzić od Kołobrzegu do Koszalina, przez Piłę i Poznań aż na Śląsk. Połączy nas ona z autostradą A2, a jak już dotrze na Śląsk, to dojdzie do połączenia z A4 - wyjaśnił Zbigniew Bogucki dodając, że jest to niezwykle istotna inwestycja, której pierwsze trzy odcinki zostaną zrealizowane do jesieni 2023 roku.

Wojewoda zapytany o to, dlaczego mieszkańcy Pomorza tak długo musieli czekać na tę budowę, zaznaczył, że to rządy PiS-u przesądziły o tym, że znaleziono finansowanie na ten projekt. - Pomorze Zachodnie dla naszych poprzedników było miejscem, które się nie liczyło. Drogi powstawały w innych regionach kraju, lecz nie tutaj - podkreślił. - Dopiero za rządów PiS-u i posłów ziemi koszalińsko-kołobrzeskiej: Małgorzaty Golińskiej, Pawła Szefernakera i Czesława Hoca, przy ogromnym wsparciu Joachima Brudzińskiego, udało się doprowadzić do rozpoczęcia budowy - powiedział.

Zbigniew Bogucki zapewnił również, że mimo sporu prawnego w sprawie zależności polskiego prawa konstytucyjnego i prawa unijnego, nie ma obaw i żadnego zagrożenia, by finansowanie Polskiego Ładu zostało wstrzymane.

- Część opozycji, zwłaszcza PO, chce straszyć Polaków tym, że tych pieniędzy nie będzie. Każdy rozsądny człowiek, który przeczytał wyniki negocjacji wie, że nie ma blokady środków wynikających z przestrzegania czy nieprzestrzegania praworządności - przekazał. - Te kwestie nie mają ze sobą powiązania - podkreślił wojewoda.

Polityk nakreślił również sytuację, w jakiej znajduje się województwo zachodniopomorskie względem szczepień przeciw COVID-19.

- Plasujemy się na 4. lub 5. miejscu w kraju, jeśli chodzi o liczbę wykonanych szczepień, lecz ostatnio odnotowujemy spadek liczy osób chętnych do szczepienia się. Wielu nie zgadza się na przyjęcie drugiej dawki - przekazał. - Pandemia się jeszcze nie skończyła. Naszym jedynym orężem w walce z koronawirusem są szczepienia. Nie ma żadnego innego antidotum. Nie znamy innej metody, by móc zacząć normalnie pracować, by dzieci mogły zacząć chodzić do szkoły, byśmy mogli spotykać się z bliskimi - zaznaczył Zbigniew Bogucki. - Musimy się szczepić, to jest kwestia odpowiedzialności za naszych bliskich - podsumował wojewoda.

ap/aś

Posłuchaj

Gość porannego „Studia Bałtyk”: Zbigniew Bogucki