fot. pixabay.com
Przedstawiciele służb codziennie odwiedzają miejsca, gdzie wypoczywają harcerze. Sprawdzają zabezpieczenie obozowisk, drogi ewakuacji, a także prowadząją instruktaż, jak zachować się w niebezpiecznej sytuacji.

Obecnie na terenie powiatu szczecineckiego jest osiem obozowisk, na których wypoczywa ponad pół tysiąca harcerzy z całego kraju.

Jeśli doszłoby do zagrożenia, kadra obozu ogłasza alarm, wprowadzając procedurę obozu numer 1. Harcerze zbierają wtedy najpotrzebniejsze rzeczy i czekają na dalsze dyspozycje.

Dzięki tego typu instrukcjom uczestnicy obozowisk mają możliwość zapoznania się w praktyce z reakcjami na wypadek sytuacji zagrożenia. - Mieliśmy już dwie próby. Gdyby naprawdę coś się zadziało, to możemy do tego podejść znacznie spokojniej, koncentrując się na tym, co mamy zrobić - powiedział jeden z harcerzy.

ms/aj

Posłuchaj

materiał Mateusza Sienkiewicza