fot. WOPR
Zaginiony kąpał się w morzu na wysokości miejscowości Rowy w województwie pomorskim i nagle zniknął pod wodą.
Jak przekazał Polskiemu Radiu Koszalin Rafał Goeck rzecznik Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa w Gdyni, pomoc wezwali świadkowie.
Ratownicy z Brzegowej Stacji Ratunkowej w Ustce przeczesywali rejon na łodzi. Dodatkowo poszukiwania prowadzono w stronę lądu. W akcji uczestniczyło także Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Według informacji otrzymanej od rzecznika Goecka, akcja została przerwana - ratownicy nie znaleźli mężczyzny.
W akcji ratunkowej uczestniczyli strażacy zawodowi i ochotnicy.
red./od/aś