fot. gov.pl
Na cmentarzu Świętokrzyskim w Gorzowie Wielkopolskim, przy pomniku Więźniarek z Ravensbrück, wojewoda lubuski Władysław Dajczak upamiętnił 76. rocznicę wyzwolenia tego obozu.

Siedemdziesiąt sześć lat temu, dobiegła końca gehenna więźniarek i więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego w Ravensbrück. Wojewoda lubuski Władysław Dajczak złożył kwiaty pod pomnikiem Więźniarek z Ravensbrück, który znajduje się na cmentarzu Świętokrzyskim w Gorzowie Wielkopolskim - Znajdujemy się w miejscu, które przypomina nam o strasznych czasach II wojny światowej, o tym co potrafił człowiek człowiekowi zgotować. Obóz w Ravensbrück był miejscem, które się określało piekłem na ziemi. Był to największy obóz koncentracyjny dla kobiet. 130 tysięcy kobiet i dzieci przeżyło tam koszmar, w tym gronie znajdowało się 40 tysięcy Polek – powiedział wojewoda Władysław Dajczak. 76. rocznicę wyzwolenia obozu KL Ravensbrück, wspólnie z wojewoda lubuskim Władysławem Dajczakiem, upamiętnili prezydent Gorzowa Wielkopolskiego Jacek Wójcicki, dyrektor IPN Oddziału w Szczecinie dr Paweł Skubisz, doradca wojewody ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Marek Budniak. W Ravensbrück utworzono w 1939 roku największy obóz koncentracyjny dla kobiet. Szacuje się, że w okresie do 1945 roku trafiło ich tam 132 tys. W tym gronie znajdowało się 40 tys. Polek. Ponad siedemdziesiąt z nich poddano brutalnym operacjom doświadczalnym. Więźniarki były wykorzystywane do pracy niewolniczej w obozie i w fabrykach przemysłu zbrojeniowego. Tysiące kobiet, które pozostały w obozie, SS pędziło w kierunku północno–zachodnim w tzw. marszach śmierci. Trafiły tam m.in. konspiratorki z AK i uczestniczki powstania warszawskiego. W Ravensbrück więziono m.in. dr Wandę Półtawską, bliska przyjaciółka św. papieża Jana Pawła II. W 1941 roku założono także obóz dla mężczyzn. Do końca trwania wojny trafiło do niego 20 tys więźniów, w tym ponad 6 tys. Polaków. Obóz został wyzwolony 30 kwietnia 1945 r. W 1959 r. na jego miejscu utworzono Muzeum Pamięci Ravensbrück. gov.pl/mt