fot. pixabay.com
To cykliczna kampania, która ma promować uprzejmość, cierpliwość i wyrozumiałość na drodze.

Jak powiedział Mikołaj Krupiński, rzecznik Instytutu Transportu Samochodowego, który jest jednym z promotorów kampanii w Polsce, w naszym kraju nadal mamy do czynienia z wieloma niepożądanymi postawami wśród kierowców.

Z badań przeprowadzonych przez Instytut Transportu Samochodowego wynika, że ponad 80 proc. kierowców deklaruje, iż przynajmniej raz w tygodniu zdarza im się obserwować agresywne zachowania na drogach  - np. oślepianie światłami, niebezpieczne zmiany pasa ruchu lub wyprzedzanie, zajeżdżanie drogi, jazdę na zderzaku, nadużywanie klaksonu, ruszanie z piskiem opon, krzyki czy obelgi.

Jednocześnie tylko ponad 30 proc. badanych przyznaje, że im samym zdarzają się takie reakcje. Wśród promowanych przez kampanię zachowań znalazły się także ustępowanie pierwszeństwa, dbałość o bezpieczeństwo i życzliwość.

Jak dodała psycholog transportu Ewa Odachowska, ważna jest też przewidywalność na drodze: - Chodzi o to, by używać kierunkowskazów, nie zmieniać gwałtownie pasa ruchu, nie hamować gwałtownie, nie zajeżdżać drogi i zachować bezpieczny odstęp od innych pojazdów.

Specjaliści podkreślili, że pod wpływem pozytywnych emocji zachodzą korzystne dla zdrowia procesy fizjologiczne oraz zmiany w układzie immunologicznym, hormonalnym, w układzie krążenia oraz w zakresie odporności na stres. Dzięki nim jesteśmy zdrowsi, mądrzejsi, efektywniejsi i bardziej otwarci.

Dzień Grzeczności Za Kierownicą został zainicjowany we Francji.

IAR/rz