fot. pixabay.com
Program antysmogowy „Czyste powietrze” może czekać kolejna zmiana, a właściwie jego rozszerzenie o trzecią część skierowaną do osób najuboższych, najbardziej narażonych na tzw. ubóstwo energetyczne - powiedział PAP wiceszef NFOŚiGW Paweł Mirowski.

Program „Czyste powietrze” wystartował we wrześniu 2018 roku i przewiduje dotacje na termomodernizację domów i wymianę źródła ciepła na bardziej ekologiczne. Po dokonanych modyfikacjach w maju 2020 roku ruszyła druga edycja programu, w której wysokość dotacji jest uzależniona m.in. od efektu ekologicznego, czyli od zakresu inwestycji i rodzaju (klasy energooszczędności) zamontowanych urządzeń.

Podstawowy poziom dotacji wynosi nawet do 25 tys. zł, a dla osób mniej zamożnych podwyższony poziom dofinansowania umożliwia uzyskanie dotacji nawet do 32 tys. zł. W tym ostatnim przypadku progiem uprawniającym do sięgnięcia o wyższą kwotę są dochody do 1,4 tys. zł na osobę w rodzinie wieloosobowej, lub 1960 zł dla gospodarstwa jednoosobowego. Dotacje mogą wzrosnąć o 5 tys. zł, jeśli beneficjenci decydują się na montaż paneli fotowoltaicznych.

Kolejną opcją ulgi - z tym, że rzadziej wykorzystywaną przez mniej zamożne rodziny - jest ulga termomodernizacyjna odpisywana od podstawy opodatkowania przy składanym rocznym rozliczeniu podatkowym PIT. W 2019 roku z tej formy rozliczenia skorzystało ponad 200 tys. podatników i odpisano w ten sposób 3,1 mld zł.

- W „Czystym powietrzu” prowadzimy przez cały czas jego ewaluację i rozważamy wprowadzenie kolejnych modyfikacji, oczywiście tylko i wyłącznie z korzyścią dla kolejnych beneficjentów. Na konieczność zastosowania pewnych rozwiązań zwracał nam uwagę Bank Światowy. Chodzi przede wszystkim o jeszcze szersze dotarcie z ofertą skierowaną do najuboższych i skuteczne zachęcenie ich do przeprowadzenia inwestycji związanej z wymianą źródła ciepła na ekologiczne wraz z wykonaniem termomodernizacji budynku. Tak, aby zastosowane kompleksowe rozwiązania przyczyniły się do obniżenia bieżących wydatków ponoszonych przez gospodarstwo domowe. Być może trzeba będzie wprowadzić trzecią część „Czystym powietrzu” skierowaną właśnie dla tych osób - powiedział PAP wiceprezes Paweł Mirowski.

Przedstawiciel Funduszu wyjaśnił, że chodziłoby m.in. o wyłonienie operatorów, czyli opiekunów-doradców, którzy m. in. w formule od drzwi do drzwi mieliby odwiedzać mieszańców gminy, przekonywać ich do przeprowadzenia inwestycji, ale także pomagać tym osobom przez cały okres realizacji jak i rozliczenia dofinansowanego zadania w ramach programu „Czyste powietrze”.

- W tym aspekcie kluczową rolę musi odegrać gmina. W obecnie zawieranych porozumieniach z gminami w sprawie realizacji programu „Czyste powietrze” chcielibyśmy „przećwiczyć” pewne elementy wyżej opisanego mechanizmu i myślę, że w przeciągu roku uda się nam wypracować szerszy model, który w 2022 roku wykorzystamy przy wdrożeniu trzeciej części programu - dodał Mirowski.

Upowszechnieniu programu ma pomóc również uruchomienie tzw. ścieżki bankowej. W połowie roku planowany jest start pierwszych kredytów termomodernizacyjnych z gwarancjami BGK, pochodzącymi z Ekologicznego Funduszu Poręczeń i Gwarancji. Na chwilę obecną w ramach naboru zakończonego w dniu 23 lutego br. osiem banków złożyło do NFOŚiGW swoje oferty. Stosowne umowy o współpracy mają być zawierane jeszcze w kwietniu br.

Do 19 marca br. w programie „Czyste powietrze” złożono ponad 222 tys. wniosków o dotacje na blisko 4 mld zł. Zgodnie z planem w ciągu dekady na program ma być przeznaczone ponad 100 mld zł.

PAP/kc