fot. PAP/Darek Delmanowicz
Dziś Wielka Sobota. To dla chrześcijan czas nadziei i oczekiwania na zmartwychwstanie Chrystusa. Po zachodzie słońca rozpoczyna się liturgia Wigilii Paschalnej, której obrzędy należą już do Niedzieli Zmartwychwstania.

W Wielką Sobotę nie odprawia się mszy świętej. Zwyczajem jest, że wierni udają się do kościoła, by święcić pokarmy, niektórzy nawiedzają Groby Pańskie. W tym roku w związku z pandemią koronawirusa na każdym święceniu pokarmów liczba osób będzie ograniczona, a w części parafii odbywać się one będą na zewnątrz kościoła.

Zwyczaj urządzania Grobu Pańskiego wprowadził w XII wieku zakon bożogrobców - Kanoników Regularnych Stróżów Bożego Grobu Jerozolimskiego. W Polsce od okresu Powstania Styczniowego nawiedzanie grobów miało wymiar patriotyczny. W różnych okresach historycznych, jak rozbiory, okupacja niemiecka czy stan wojenny, przy Grobie Pańskim pojawiały się symbole nawiązujące do współczesnych wydarzeń.

Z kolei obrzęd święcenia pokarmów był znany w Kościele Wschodnim i Zachodnim już w VIII wieku. W Polsce pojawił się w XV stuleciu. Początkowo święcono wyłącznie baranka, później także mięso, jaja, ser, masło, ryby oraz liczne przyprawy i zioła. Mięso symbolizuje baranka paschalnego, chleb jest pamiątką rozmnożenia chleba przez Jezusa, a jajo - oznacza symbol rodzącego się życia i Zmartwychwstałego Chrystusa. Zwyczaj malowania jajek przeznaczonych na stół wielkanocny, był rozpowszechniony w Polsce już w XIII wieku - pisał o nim wówczas mistrz Wincenty Kadłubek. Ozdobione jaja nazywano "pisankami" lub "kraszankami", w zależności od techniki, którą się posługiwano. Te najpiękniejsze przeznaczano na prezenty.

Podczas wieczornej liturgii Wigilii Paschalnej dokonuje się odnowienia obietnic chrztu. Uroczyście śpiewa się orędzie wielkanocne, tak zwany "Exsultet". Słowa hymnu mówią, że noc paschalna jest tą jedyną, która "zna godzinę powstania z martwych Chrystusa", nocą, która łączy niebo z ziemią, a sprawy boskie - ze sprawami ludzkimi.

IAR/ar