fot. zachodniopomorska.policja.gov.pl
Policjanci z Kołobrzegu odnaleźli w rowie półprzytomnego szczeniaka. Dzięki ich szybkiej reakcji udałom mu się uratować życie. Zwierze trafiło do lokalnego schroniska.

Do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Kołobrzegu zadzwoniła kobieta, która oświadczyła, że w rowie w Zieleniewie prawdopodobnie kona pies, ale ona boi się do niego podejść. Powiedziała również, że czworonóg przebywa tam od dłuższego czasu.

Na miejsce niezwłocznie udali się policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego. Po zbliżeniu się do szczeniaka, okazało się, że część jego ciała zanurzona jest w błocie, dlatego policjanci z dużą ostrożnością uwolnili jego kończyny i po przeniesieniu do policyjnego pojazdu, otulili w kurtkę.

Zwierze było bardzo wychłodzone i wolno oddychało. Temperatura tego dnia była prawie zerowa, dlatego natychmiastowa pomoc zapobiegła wychłodzeniu zwierzaka. Na szczęście, po całej akcji zaczął dochodzić do siebie, policjanci nakarmili i napoili psiaka.

Szczeniaka zbadał weterynarz, nie stwierdził u niego żadnych obrażeń. Niestety, nie udało się ustalić właściciela psa, dlatego  trafił on do kołobrzeskiego schroniska dla zwierząt.

red./od