fot. PAP/Łukasz Gągulski

W jednym z bloków mieszkalnych przy ul. Reja w Białogardzie znaleziono w czwartek ciało mężczyzny.

Policja nie udziela na razie szczegółowych informacji. Z tych nieoficjalnych wynika, że w klatce piersiowej denata tkwiły nożyczki, wbite prosto w serce.

Rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Białogardzie aspirant Kinga Plucińska-Gudełajska, potwierdziła natomiast, że w jednym z mieszkań faktycznie ujawniono ciało mężczyzny w wieku około 60 lat. - Dzisiaj, w godzinach porannych, znaleziono ciało 60-letniego mężczyzny. Na miejscu prowadzone są czynności pod nadzorem prokuratora - mówiła w Polskim Radiu Koszalin.

- Jeszcze dziś odbędą się oględziny zewnętrzne ciała zmarłego. Następnie Prokurator Rejonowy w Białogardzie zamierza powołać powołać biegłego z zakresu medycyny sądowej, aby przeprowadzić sekcję zwłok. Dopiero te czynności mogą doprowadzić do ustalenia, jaki był mechanizm zgonu zmarłego mieszkańca Białogardu - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Ryszard Gąsiorowski.

Sekcja najprawdopodobniej zostanie przeprowadzona jutro. Na razie nie wiadomo, czy do śmierci mężczyzny przyczyniły się osoby trzecie. W sprawie nikogo nie zatrzymano.

Z informacji uzyskanych w Prokuraturze Rejonowej w Białogardzie wynika, że dochodzenie w sprawie zabójstwa w bloku przy ulicy Reja może potrwać do godzin wieczornych.

csz/aś

Posłuchaj

Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie aspirant Kinga Plucińska-Gudełajska