fot. prk24.pl
Wiceszef MSWiA i koszaliński poseł PiS-u, który w środę był gościem porannego „Studia Bałtyk”, w rozmowie z Anną Popławską skomentował m.in. konflikt między wicemarszałkiem województwa zachodniopomorskiego i szefem PO w Koszalinie Tomaszem Sobierajem a prezydentem miasta Piotrem Jedlińskim.
W skrócie
  • Paweł Szefernaker powiedział, że jest w stanie współpracować ze wszystkimi dla dobra Koszalina.
  • Wiceszef MSWiA podkreślił, że rolą rządzących jest zrobienie wszystkiego, by polscy funkcjonariusze mieli jak najlepsze warunki do obrony granicy.
  • Polityk PiS-u poinformował, że dzieci z byłych rodzin pracowników PGR-ów w styczniu lub lutym otrzymają sprzęt komputerowy.

- Jak widać, Platforma Obywatelska zajmuje się sobą, a my problemami mieszkańców Koszalina i regionu. Kim trzeba być, żeby zarzucać próbę rozwiązania kłopotów koszalinian? Gdyby nie rządowe dofinansowanie, miasto samo nie wyremontowałoby wiaduktów w ciągu alei Monte Cassino, a korki w Koszalinie byłyby przez lata. Niebawem ruszy remont dworca PKP. Nie realizować tych inwestycji, bo wymaga tego współpraca z rządem? Trzeba być podłym człowiekiem, który nie liczy się z ludźmi. Powinniśmy wszyscy ponadpolitycznymi podziałami walczyć o lepszy Koszalin i lepsze inwestycje w regionie. Bez względu na to, czy ktoś jest z prawicy lub lewicy, to w sprawach miasta powinniśmy być razem. Dziękuję wszystkim, którzy współpracują z rządem i to rozumieją.

Koszaliński poseł Prawa i Sprawiedliwości odniósł się również do zarzutów, m.in. „zdrady mieszkańców” kierowanych do prezydenta Koszalina przez wicemarszałka województwa zachodniopomorskiego i szefa PO w Koszalinie: - Pan prezydent Jedliński nie był człowiekiem, którego popierałem i którego popierało moje środowisko, ale wybrali go mieszkańcy. Podobnie koszalinianie wybrali posłów Pawła Szefernakera, Czesława Hoca i Małgorzatę Golińską. Obowiązkiem władzy samorządowej i rządowej jest współpraca na rzecz mieszkańców. Kto tego nie rozumie, niech odejdzie z polityki, bo tylko ją psuje.

Dodał, że nie chce personalnie odzywać do jednej czy drugiej osoby.

Szczerze mówiąc nie znam za bardzo sukcesów pana Sobieraja i trudno odnosić się do jego słów, tym bardziej, że nie uważam go za poważnego polityka, też tak jest traktowany w regionie. To nie jest jednak ważne. Jestem w stanie współpracować ze wszystkimi dla dobra Koszalina. Nie miałbym jednak w sobie tyle odwagi i bezczelności, by powiedzieć, że nie będę z kimś współpracował, bo jest z innej partii. Paweł Szefernaker, wiceszef MSWiA i koszaliński poseł PiS-u

Przypomnijmy, podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Tomasz Sobieraj oficjalnie potwierdził, że koszalińska Platforma Obywatelska oraz Koalicja Obywatelska w radzie miasta nie będą już wspierać prezydenta Piotra Jedlińskiego. Dodał, że prezydent Jeliński dopuścił się zdrady, bo choć do wyborów szedł z poparciem PO, dziś współpracuje z Prawem i Sprawiedliwością.

Piotr Jedliński - jak podkreślił na naszej antenie - jest przeciwnikiem uprawiania polityki w piaskownicy. Jego zdaniem konferencja prasowa wicemarszałka to kłamstwa i manipulacje, a Koszalin nie jest miastem jednej partii. Samorządowiec zaznaczył, że stara się godzić różne opcje polityczne i być prezydentem wszystkich mieszkańców.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji skomentował również obowiązujące od środy nowe obostrzenia. Wśród nich jest zmniejszenie z 75 do 50 proc. dotychczasowego limitu „obłożenia” m.in. instytucji kultury, kościołów, hoteli i lokali gastronomicznych. Zapytany, czy one wystarczą i czy przedsiębiorcy powinni mieć możliwość sprawdzenia, czy klient jest zaszczepiony przeciw Covid-19, odpowiedział: - Takie rozwiązania powinny powstać ponadpolitycznymi podziałami, stąd spotkania organizowane przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Jeżeli nie ma też zgody w społeczeństwie na tego typu sprawy, to nie powinno ich się na siłę wprowadzać. Jeżeli chodzi o obostrzenia, to sytuacja jest inna niż w przypadku pierwszej, drugiej czy nawet trzeciej fali, bo większość społeczeństwa jest zaszczepiona przeciwko Covid-19. Jest inna odporność na tę chorobę. Obostrzenia są jak na tę liczbę zakażeń symboliczne i to wynika właśnie z liczby szczepień. Rolą tych restrykcji jest to, żebyśmy dwa razy się zastanowili, czy przestrzegamy podstawowe zasady, czy m.in. mamy maseczkę i utrzymujemy dystans.

Gość „Studia Bałtyk” mówił również o podpisanej we wtorek przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji ustawy o ochronie granicy państwowej, która umożliwi m.in. wprowadzenie zakazu przebywania w strefie nadgranicznej. Zmienia ona również ustawę o rekompensacie dla przedsiębiorców działających w strefie stanu wyjątkowego tak, aby rekompensatę otrzymali też działający na obszarze, na którym obowiązywać będzie zakaz. - Rolą rządzących jest zrobienie wszystkiego, by polscy funkcjonariusze mieli jak najlepsze warunki do obrony granicy. My to robimy, nie patrząc też na to, czy PO, ruch Hołowni i Lewica głosowały przeciwko budowie zapory na granicy. To też pokazuje, jak ci ludzie myślą. Zapora i stan wyjątkowy, jeśli to pomysł PiS-u, będą przeciw - powiedział polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Paweł Szefernaker powiedział również, że pod koniec stycznia lub w lutym dzieci z rodzin byłych pracowników Państwowych Gospodarstw Rolnych otrzymają sprzęt komputerowy. Jak dodał, zainteresowanie rządowym programem przerosło oczekiwania, bowiem złożono aż 250 tysięcy wniosków: - W grudniu samorządy otrzymają pieniądze i ogłoszą przetargi na zakup komputerów. Chcemy, by wszyscy, którzy przez lata byli pozostawieni sami sobie, nie byli wykluczeni cyfrowo. Dzieci z terenów popegeerowskich muszą mieć takie same możliwości rozwoju ja te z Warszawy, Szczecina, Poznania i innych dużych miast.

Więcej w poniższej rozmowie.

Posłuchaj

Gość „Studia Bałtyk”: Paweł Szefernaker, wiceszef MSWiA i koszaliński poseł PiS-u