fot. PAP/Piotr Nowak
Rząd wprowadził nowe ograniczenia do minimum 17 grudnia. Wśród nich jest zmniejszenie z 75 do 50 proc. dotychczasowego limitu "obłożenia" m.in. instytucji kultury, kościołów, hoteli i lokali gastronomicznych.

- Jesteśmy w apogeum IV fali. Teraz spodziewamy się, że te wzrosty wyhamują i będą utrzymywały się na tym stabilnym poziomie. Ale oczywiście też myślimy o bardziej optymistycznym scenariuszu, że ta liczba będzie spadała. Taki sposób myślenia do tej pory przyjmowaliśmy, że mamy sytuację pod kontrolą, tzn. jesteśmy w przewidywalny sposób zarządzać walką z pandemią, mając pojęcie, jakie będą wzrosty, trendy i co będzie działo po stronie szpitali - powiedział Adam Niedzielski w czasie konferencji.

Szef resortu zdrowia poinformował jednocześnie, że rząd wprowadza kolejne obostrzenia głównie w związku z potencjalnym ryzykiem związanym z afrykańską mutacją koronawirusa - omikromem. Minister dodał, że wprowadzony zostaje pakiet alertowy obostrzeń.

- Ma on dwa elementy. Pierwszy dotyczy uszczelnienia granic. Podążają za rekomendacjami Europejskiej Agencji ds. Kontroli Zakażeń ECDC) wydajemy zakaz lotów do siedmiu krajów, które są rekomendowane tj. Botswana, Eswatini, Lesotho, Mozambik, Namibia, RPA i Zimbabwe - powiedział Niedzielski. Zaznaczył, że kraje zostały przez ECDC uznane za kraje szczególnego ryzyka.

Wyjaśnił, że "osoby, które będą wracały z tych krajów - niezależnie jaką drogą - będą miały wydłużoną kwarantannę do 14 dni". - W tym przypadku, że nie ma możliwości zwolnienia z tej kwarantanny testem - zaznaczył Niedzielski.
Wśród restrykcji obowiązujących w kraju są: ograniczenie dopuszczalnego "obłożenia" z 75 do 50 proc. kościołów, gastronomii, instytucji kultury (m.in. kin), hoteli i obiektów sportowych; ograniczenie do 100 dopuszczalnej liczby osób uczestniczących w uroczystościach, zgromadzeniach i dyskotekach oraz wprowadzenie limitu jednej osoby na 15 mkw. m.in. w siłowniach, klubach fitness, muzeach, sklepach.

PAP/ar