fot. prk24.pl
Spłonął zakład, w którym produkowano łodzie i jachty.

W akcji uczestniczyło 25 jednostek straży pożarnej.

- Składowano tutaj około tony substancji chemicznych wykorzystywanych do produkcji łodzi i jachtów. Większość uległa spaleniu. Dlatego ogniowi towarzyszył gęsty, toksyczny dym. Strażacy musieli pracować w aparatach oddechowych - powiedział Polskiemu Radiu Koszalin brygadier Henryk Koźlewicz, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Chojnicach.

Teren sprawdził specjalny zespół strażaków chemików z Gdyni.

- Zespół wykonał pomiary jakości powietrza w Chojnicach i okolicznych miejscowościach. Nie wykazały one żadnych zagrożeń. Mieszkańcy mogą spać spokojnie - dodał brygadier Koźlewicz.

Przyczyna pożaru ani wielkość strat nie są na razie znane. Sprawą zajmuje się policja.

red./ar

Posłuchaj

brygadier Henryk Koźlewicz o akcji gaśniczej brygadier Henryk Koźlewicz o toksycznym dymie