fot. Koszalin Centrum Pomorza/Facebook
W niedzielę 26 września mieszkańcy dziesięciu koszalińskich osiedli - m.in. Lechitów, Wspólny Dom, Śródmieście czy Jamno Łabusz - będą mogli wybrać lokalnych radnych.

Głosować będzie można maksymalnie na piętnastu kandydatów. Tyle bowiem osób będą liczyć koszalińskie rady osiedli. Na siedmiu osiedlach - Bukowe lub Unii Europejskiej - wyborów nie będzie, ponieważ liczba zgłoszonych kandydatów jest równa lub mniejsza od liczby mandatów.

Prezydent Koszalina Piotr Jedliński zachęca do udziału w wyborach, mówiąc o znaczeniu rad osiedlowych: - Do ich kompetencji osiedli należy opiniowanie różnego rodzaju spraw, chociażby dotyczących zmian nazw ulic lub planów zagospodarowania przestrzennego.

Według przewodniczącego rady miasta Jana Kuriaty, rady osiedli są przykładem demokracji bezpośredniej: - Sąsiad radnego osiedlowego widzi, czy odpowiednio on sprawuje mandat. Może też z nim porozmawiać na temat inicjatyw. Rady osiedli usprawniają funkcjonowanie miasta.

Lokale wyborcze czynne będą w niedzielę 26 września od 8.00 do 18.00. Miasto zapewni także dojazd do nich osobom niepełnosprawnym, po zgłoszeniu telefonicznym.

Rady osiedli dysponują własnymi budżetami. Składają się na nie pieniądze wynikające z liczby mieszkańców (12 złotych na jedną osobę) oraz fundusze z tzw. rezerwy inwestycyjnej miasta (tu preferowane będą rady mniejszych osiedli).

kk/rz

Posłuchaj

Piotr Jedliński, prezydent Koszalina Jan Kuriata, przewodniczący rady miejskiej