fot. prk24.pl
Ogień pojawił się w piwnicy budynku Parku Technologicznego. Doszło do dużego zadymienia. Konieczna była ewakuacja części pracowników.

W środku było prawie 170 osób. Nikomu nic się nie stało.

- Nasze działania polegały na ugaszeniu pożaru i ewakuacji zagrożonych osób z budynku. Klatka schodowa była zadymiona, dlatego część osób miała odciętą drogę ucieczki. Nakazaliśmy im pozostanie w lokalach do czasu, gdy odymimy klatkę schodową - powiedział Polskiemu Radiu Koszalin starszy sekcyjny Sławomir Bryliński ze straży pożarnej w Koszalinie.

W czasie ewakuacji przydały się maseczki, których noszenie jest obowiązkowe w czasie pandemii koronawirusa.

- Nagle pojawiły się kłęby dymu i specyficzny zapach spalenizny. Część osób wybiegła z budynku, a część - z polecenia strażaka - została w swoich lokalach. Bardzo przydały się powszechne dziś maseczki. Pomogły one w czasie ewakuacji chronić przez wziewami dymu - powiedziała Małgorzata Kmita, prezes Parku Technologicznego.

Piwnica, w której pojawił się ogień to lokal wynajmowany przez Park Technologiczny prywatnej firmie.

Straty spowodowane pożarem wstępnie szacowane są na 200 tys. złotych.

ak/ar

fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl

Posłuchaj

starszy sekcyjny Sławomir Bryliński ze straży pożarnej w Koszalinie Małgorzata Kmita, prezes Parku Technologicznego