fot. Piotr Pierzyński/FB
Samorządowiec, pełniący obowiązki burmistrza gminy Tuczno, w rozmowie z Aleksandrą Kupczyk podsumował osiem miesięcy swojej pracy. W listopadzie zeszłego roku zastąpił na stanowisku odwołanego w referendum Krzysztofa Harę. Wśród priorytetów dla rozwoju gminy wymienił gazyfikację i wsparcie turystyki.

- Gdy 4 listopada zeszłego roku premier Mateusz Morawiecki wyznaczył mnie do pełnienia tej funkcji, nie sądziłem, że potrwa to aż tak długo. Niestety, nowych wyborów nie można było zorganizować ze względu na sytuację pandemiczną. Te osiem miesięcy to był okres ciągłej, wytężonej pracy bez zastępcy i sekretarza gminy. Myślę jednak, że udało mi się nie tylko sprawnie administrować gminą, ale też rozwiązywać problemy mieszkańców - zarówno te bieżące, jak i te wymagające planowania, konsultacji, decyzji - powiedział Piotr Pierzyński. - Przyświeca mi zasada, że urząd jest dla mieszkańców. Dlatego, już na początku wprowadziłem możliwość załatwiania spraw urzędowych przez ePUAP. Staramy się, by Urząd Miejski w Tucznie był dostępny drogą elektroniczną w jak najszerszym zakresie. Mam nadzieję, że większość spraw zgłoszonych przez mieszkańców udało mi się rozwiązać. Podczas tych rozmów pojawiły się też świetne pomysły na rozwój naszej gminy - dodał.

Zdaniem samorządowca gmina powinna m.in. stawiać na turystykę, a także zostać zgazyfikowana: - Tuczno i okolice to przecudowne miejsce, a jednym z elementów, które bezwzględnie należy rozwijać jest turystyka. Ważnym elementem planów na przyszłość jest także utworzenie sieci gazowej. Chcemy poprowadzić nitkę gazu od strony Mirosławca. Projekty są już tworzone. Gaz ma docierać do Marcinkowic, a stamtąd do Tuczna. Na tę inwestycję mieszkańcy czekają od lat. Niestety, dotychczas nie podjęto skutecznej próby jej realizacji. Proces gazyfikacji musi być poprzedzony procedurą ankietowania potencjalnych odbiorców, dlatego osobiście rozdawałem ankiety mieszkańcom i zachęcałem ich do poparcia tego projektu. W ostatnim czasie spotkałem się z także dyrektorem Polskiej Spółki Gazownictwa w Koszalinie, która może proces gazyfikacji naszej gminy przeprowadzić.

Za główny problem do rozwiązania włodarz Tuczna uważa spór wokół budowanej w Marcinkowicach biogazowni: - Ta inwestycja nie została skonsultowana z mieszkańcami. Podkreślają oni, że informacja o budowie, która do nich dotarła, nie była pełna. Stąd ich zaniepokojenie. Spotkałem się z inwestorem i poprosiłem, aby przygotował materiały informacyjne. Niestety tego nie zrobił. Mieszkańcy zaczęli już zbierać podpisy pod projektem uchwały intencyjnej zobowiązującej burmistrza do podjęcia działań w zakresie niedopuszczenia do wybudowania biogazowni. Na mój wniosek zwołano w tej sprawie sesję rady miasta. Nie było jednak kworum i nie mogliśmy podjąć żadnych uchwał.

Piotr Pierzyński podkreślił, że brak większości radnych wpłynął także na zawieszenie kilku innych istotnych decyzji: - Rozpoczyna się sezon, a bez zgody radnych nie możemy zatrudnić ratowników na miejskiej plaży. Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Tucznie nie może też wydawać wniosków o przyznanie dodatków mieszkaniowych. To wykluczenie mieszkańców z możliwości ubiegania się o świadczenie, które niejednokrotnie ratuje budżety wielu rodzin. Radni nie zajęli się także przygotowaną przeze mnie uchwałą o rozwiązaniu straży miejskiej. Niestety, jednoosobowa straż miejska nie spełnia oczekiwań. Uważam, że te zadania może spokojnie wykonywać jedna osoba, która będzie zatrudniona w urzędzie miasta i będzie zajmowała się zarządzeniem kryzysowym. Dziś składam wniosek o zwołanie kolejnej sesji. Mam nadzieję, że taka sytuacja się nie powtórzy i że te rzeczy uda się nam zrealizować.

Samorządowiec zachęcił także mieszkańców gminy Tuczno do udziału w programie „Czyste powietrze”: - Zarezerwowano w nim bardzo duże pieniądze. Ten program pilotażowo był uruchomiony w naszym województwie, o co starał się m.in. minister Paweł Szefernaker. My natomiast staramy się w jak największym zakresie reklamować tę inicjatywę. Uruchomiliśmy punkt informacyjny, w którym mieszkańcy mogą zasięgnąć informacji. Mamy nadzieję, że wielu z nich, a także wspólnoty mieszkaniowe z niego skorzystają.

Więcej w poniższej rozmowie.

red./ar

Posłuchaj

rozmowa Aleksandry Kupczyk z Piotrem Pierzyńskim