fot. prk24.pl
W godzinę zamordowania rotmistrza Witolda Pileckiego, pod jego pomnikiem zapalono znicze i złożono kwiaty. Pod obelisk przybyli przedstawiciele władz wojewódzkich i miejskich oraz mieszkańcy Koszalina.

Szymon Nowacki z oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie przypomina, że rotmistrz Witold Pilecki został zamordowany 25 maja 1948 roku. - Dokładnie o godzinie 21:30 oddano strzał w tył głowy. Rotmistrz został skazany na karę śmierci 15 marca 1948 roku. Od wyroku próbowano wnosić kasację. Niestety, nie udało się.

Jak przekonywali uczestnicy uroczystości, rotmistrz Witold Pilecki może być wzorem dla młodych pokoleń: - To uosobienie przede wszystkim niezwykłej postawy obywatelskiej i poświęcenia dla innych ludzi. Dzięki mieszkańcom Koszalina i innych miast, pamięć o jego działaniach przetrwała do dzisiaj - podkreślali mieszkańcy.

Wszelkie informacje o dokonaniach i losie rotmistrza podlegały w PRL cenzurze. W 1990 r. został zrehabilitowany. Później odznaczono go pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski i Orderem Orła Białego. W 2013 r. został awansowany do stopnia pułkownika.

Miejsce pochówku Witolda Pileckiego nigdy nie zostało ujawnione przez komunistyczne władze. Prawdopodobnie ciało rotmistrza wrzucono do dołów śmierci, wraz z innymi ofiarami komunizmu.

kk/zn

Posłuchaj

Szymon Nowacki, Instytut Pamięci Narodowej mieszkańcy Koszalina