fot. gov.pl
83 lata temu zmarł Roman Dmowski - jeden z Ojców Niepodległości. Dopiero co jego zasługi dla Polski doczekały się upamiętnień, a już próbuje się je wymazywać - podkreślił w niedzielę na Twitterze wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.

W twitterowym wpisie szef MKiDN przypomniał, że w niedzielę przypada 83. rocznica śmierci Romana Dmowskiego. - 83 lata temu zmarł Roman Dmowski - jeden z Ojców Niepodległości. Dopiero co jego zasługi dla Polski doczekały się upamiętnień, a już próbuje się je wymazywać. My konsekwentnie honorujemy wszystkich, którym zawdzięczamy wolność i tak będziemy postępować nadal. Ocen postaci historycznych należy zawsze dokonywać całościowo oraz w kontekście czasów i uwarunkowań, w których żyły. Chwała Bohaterom - napisał prof. Gliński. Roman Dmowski urodził się 9 sierpnia 1864 r. Po wybuchu I wojny światowej wszedł w skład utworzonego 25 listopada 1914 r. w Warszawie Komitetu Narodowego Polskiego, który, reprezentując orientację prorosyjską, skupiał głównie przedstawicieli Narodowej Demokracji oraz Stronnictwa Polityki Realnej. W 1919 r. Dmowski, wraz z premierem Ignacym Paderewskim, reprezentował Polskę na paryskiej konferencji pokojowej. 28 czerwca 1919 r. wspólnie z nim podpisał w jej imieniu Traktat Wersalski. W latach 1919-1922 Roman Dmowski był posłem na Sejm (wybrano go zaocznie podczas jego pobytu na konferencji w Paryżu). W 1920 r., w czasie wojny polsko-bolszewickiej wszedł w skład Rady Obrony Państwa. W 1923 r. pełnił funkcję ministra spraw zagranicznych w rządzie Wincentego Witosa. Po przewrocie majowym 1926 r. Dmowski założył opozycyjny wobec władz rządowych Obóz Wielkiej Polski, organizację o charakterze pozaparlamentarnym i ponadpartyjnym. Jej deklaracja ideowa, której był autorem, zakładała m.in. solidarność narodową, ścisły związek państwa z Kościołem oraz potrzebę kształtowania dyscypliny społecznej i obyczajowej. Dmowski zmarł po długiej chorobie 2 stycznia 1939 r. w Drozdowie koło Łomży. Został pochowany w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. Była to jedna z największych manifestacji narodowych w międzywojennej Polsce. W orszaku żałobnym z katedry św. Jana Chrzciciela na Bródno uczestniczyło – według różnych źródeł – od 100 do 200 tys. osób.