fot. prk24.pl
Sąd Rejonowy w Koszalinie na trzy miesiące aresztował 64-latka z gminy Biesiekierz, który w jednym osiedli w Koszalinie podpalił drzwi mieszkania byłej partnerki, sprowadzając zagrożenie zdrowia i życia wielu osób.

64-latkowi prokuratura postawiła zarzut spowodowania pożaru zagrażającego zdrowiu i życiu wielu osób. Sąd Rejonowy w Koszalinie zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztowania wobec podejrzanego, któremu grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę na jednym z osiedli mieszkaniowych w Koszalinie. Mieszkaniec gminy Biesiekierz miał oblać łatwopalną cieczą i podpalić drzwi mieszkania byłej partnerki.

- Z relacji świadków wynika, że zaraz po północy na klatce schodowej zaczął unosić się dym. Zaniepokojeni sąsiedzi zaalarmowali służby. Straż pożarna zdołała ugasić nadpalone drzwi, a mieszkańcy sami się ewakuowali z budynku - przekazała kom. Kosiec.

Dodała, że 64-latek został zatrzymany przez policję na miejscu zdarzenia. Był pijany. Na jego sprawstwo wskazała pokrzywdzona.

PAP/rz