fot. prk24.pl
Radni przyjęli w środę program polityki zdrowotnej zakładający dofinansowanie do procedury in vitro 60 parom z Koszalina w latach 2021-2023. W ciągu trzech lat miasto zamierza wydać na ten cel 300 tys. zł.

Za przyjęciem programu polityki zdrowotnej „Dofinansowanie do leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców miasta Koszalina w latach 2021-2023” zagłosowało podczas zdalnych obrad 15 radych (w tym 13 z klubu Koalicji Obywatelskiej). Czterech radnych z klubu PiS było przeciw, dwóch – po jednym z klubu KO i PIS - wstrzymało się od głosu. Z 22 na 25 biorących udział w sesji radnych jeden nie oddał głosu.

Program zakłada, że miasto w latach 2021-2023 na dofinansowanie procedury in vitro wyda 300 tys. zł, po 100 tys. zł rocznie. Ta kwota pozwoli na sfinansowanie procedury o wartości 5 tys. zł dla 20 par rocznie.

Uchwała obowiązuje od dnia jej przyjęcia, a jej wykonanie powierzono prezydentowi Koszalina.

Program skierowany do mieszkańców Koszalina został opracowany w oparciu o podpisaną umowę licencyjną z miastem Łódź na wykorzystanie realizowanego tam programu dofinansowania procedury in vitro i przystosowany do warunków i danych epidemicznych Koszalina. Konsultował go ginekolog-położnik, androlog dr n. med. Waldemar Świerczyński.

Realizacja programu ma zwiększyć dostępność zainteresowanym i zakwalifikowanym do procedury in vitro, zwiększyć liczbę urodzeń dzieci w Koszalinie oraz ograniczyć somatyczne i społeczne skutki niepłodności.

Projekt programu uzyskał 31 lipca 2020 r. pozytywną opinię prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji pod warunkiem uwzględnienia kilku uwag. Wszystkie one zostały wpisane do programu przyjętego w środę przez radę miejską. Jego realizacją zajmie się wyłoniona w ramach konkursu ofert specjalistyczna klinika bądź kliniki.

Przedstawiając program radna Krystyna Kościńska (KO), zaznaczyła, że „on nie zmusza kogoś do czegoś”, „on daje szansę”. Podkreśliła, że jest on oczekiwany przez wielu mieszkańców i mieszkanek Koszalina.

W dyskusji przewodniczący klubu radnych PiS Artur Wiśniewski argumentował swoje „nie” dla programu tym, iż procedura in vitro nie jest metodą leczenia niepłodności, ponadto wprowadzenie jej finansowania nie poprawi znacząco demografii w Koszalinie. Zgodnie z założeniami programu, jak podał radny, w mieście rocznie urodzi się pięcioro dzieci, podczas gdy według danych z USC w minionym roku w Koszalinie na świat przyszło ponad 1500 dzieci.

Zdaniem niezależnego radnego Błażeja Papiernika, realizacja programu zwiększy liczbę urodzeń w Koszalinie oraz dostępność do procedury in vitro.

Rada Miejska w Koszalinie już w przeszłości przyjęła 13 głosami „za” uchwałę w sprawie przyjęcia programu dotyczącego dofinansowania procedury in vitro dla mieszkańców Koszalina. Było to 23 listopada 2017 r. Program zdrowotny zakładał wówczas dofinansowanie procedury in vitro dla ok. 70 par z Koszalina. W budżecie miasta na 2018 r. na jego realizację nie zostały zarezerwowane pieniądze. O jej uchylenie wnieśli do wojewody radni PiS. Wojewoda uchwałę uchylił, głównie z dwóch powodów: braku wymaganej prawem opinii Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, negatywnej opinii dotyczącej projektu uchwały wydanej przez prezydenta Koszalina Piotra Jedlińskiego.

PAP/ik/rz

Posłuchaj

Błażej Papiernik, niezależny radny
Artur Wiśniewski, szef klubu radnych PiS-u