fot. prk24.pl
Na bezpłatne badania na obecność koronawirusa, w Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie mogą zapisać się ci, którzy nie mają objawów zakażenia, a przy tym nie przebywają w kwarantannie. Ponadto muszą być w wieku produkcyjnym. Okazuje się jednak, że część zarejestrowanych osób nie zgłasza się na badania.

- Rejestracja odbywa się od poniedziałku do piątku, a same badania wykonywane są dwuetapowo. Najpierw pobierana jest krew, a później - wymaz - powiedziała Marzena Sutryk, rzeczniczka Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie.

Jak dodała, telefony w sprawie rejestracji „urywają się” codziennie: - Mieszkańcy są zapisywani na pobranie krwi w dwóch punktach, na konkretny dzień i godzinę. W ciągu doby szpital przyjmuje zgłoszenia od 150 do 200 osób. Okazuje się jednak, że średnio 20 procent zarejestrowanych nie przychodzi na umówioną wizytę.

Jak podkreśliła, taka sytuacja, gdy osoba zarejestrowana nie powiadomi odpowiednio wcześniej szpitala o rezygnacji z badania niepotrzebnie wydłuża kolejkę dla innych: - Nie da się w ostatniej chwili zaprosić na badania inne osoby ani nikogo dopisać w „ostatniej chwili”. Badania połączone z wypełnieniem ankiety mogą zająć nawet od 10 do 15 minut.

- Prosimy, by osoby, które są zmuszone zrezygnować z umówionego terminu badania, powiadamiały o tym wcześniej szpital. Wystarczy napisać mejla (katarzyna.pawliszyn@swk.med.pl). To z pewnością usprawni obsługę mieszkańców i prowadzenie badań - dodała Marzena Sutryk.

Osoby, które chciałyby zgłosić się na badania, mogą zadzwonić od poniedziałku do piątku, od 11.00 do 14.30 (690 408 761 lub 94 34 88 344).

red./rz