fot. Tomasz Grzywaczewski
W „Raporcie” Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz i reportażysta komentował powyborczy krajobraz w Stanach Zjednoczonych, a także kontrowersyjne porozumienie pomiędzy Armenią a Azerbejdżanem.

- Na podstawie wyników, które już znamy, wydaje się, że Joe Biden zostanie kolejnym prezydentem-elektem w Stanach Zjednoczonych. To nie oznacza jednak, że emocje opadły, wręcz przeciwnie. Właściwie od pierwszej nocy wyborczej ze strony obecnego prezydenta Donalda Trumpa oraz jego sztabu, padały oskarżenia o domniemane fałszerstwa wyborcze. One nie ustają, raczej coraz bardziej się nasilają - powiedział Tomasz Grzywaczewski.

Jak dodał dziennikarz, Donald Trump jest zdecydowany i w sposób bardzo gwałtowny może walczyć o ponowne liczenie głosów: - Odwrócenie tego, co stało się w zeszłym tygodniu, co wydarzyło się nad amerykańskimi urnami wyborczymi, będzie bardzo trudne. Obecnie przewaga Joe Bidena wynosi około 5 milionów głosów. Nawet jeśli doszłoby do jakichś nieprawidłowości, to trudno sobie wyobrazić, żeby objęły one miliony głosów.

W dalszej części rozmowy Jarosław Rochowicza z Tomaszem Grzywaczewskim poruszono temat zawieszenia broni w Górskim Karabachu.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

jr/zp

Posłuchaj

rozmowa Jarosława Rochowicza z Tomaszem Grzywaczewskim