fot. Przemysław Grabiński
Ludowcy krytykują nowelę ustawy o ochronie zwierząt, ale suchej nitki nie zostawiają też na parlamentarnej opozycji, która poparła projekt Prawa i Sprawiedliwości.

Poseł PSL-u Krzysztof Paszyk przekonywał dziś w Pile, że procedowana obecnie w Senacie tzw. piątka dla zwierząt oznacza likwidację polskiego rolnictwa.

Jak mówił, ogromnym zagrożeniem jest m.in. ograniczenie uboju rytualnego tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych: - Piątka dla zwierząt likwiduje rolnictwo. Drobiarstwo w 40 proc. było oparte na uboju na cele religijne. Zakaz eksportu pogrąży tę branżę.

Swoje zarzuty Ludowcy kierują też pod adresem opozycji parlamentarnej. Jak mówi poseł PSL Krzysztof Paszyk, politycy nie tylko poparli złe jego zdaniem rozwiązania, ale zgodzili się też na tryb procedowania, co do którego wcześniej mieli wiele zastrzeżeń: - Opozycja przyzwoliła na skandaliczne tempo procedowania tej ustawy w Sejmie, a w przypadku ustaw sądowych, konstytucyjność i jakość pracy dla kolegów z PO i Lewicy miała znaczenie.

Poseł Krzysztof Paszyk w towarzystwie rolników z regionu zaprezentował też przygotowaną przez Koalicję Polską-PSL tzw. Piątkę dla rolników: - Otwierajmy rynki, chociażby wschodni.

Parlamentarzysta liczy, że nowela ustawy o ochronie zwierząt po poprawkach Senatu będzie do zaakceptowania przez Ludowców. Jeśli nie, to PSL już dziś apeluje do Prezydenta o niepodpisywanie jej w obecnym kształcie.

Przeciwko tzw. Piątce dla zwierząt rolnicy protestowali też dziś przed południem w Warszawie.

pg/rz

Posłuchaj

Krzysztof Paszyk o tzw. Piątce dla zwierząt
Krzysztof Paszyk o zarzutach wobec opozycji
Krzysztof Paszyk o tzw. Piątce dla rolników