fot. dps.parsowo.ibip.pl
Dzisiaj zakażenie potwierdzono u pracownicy domu. Kwarantanną objęto wszystkich mieszkańców i pięciu pracowników.

W Starostwie Powiatowym w Koszalinie zakończyło się posiedzenie sztabu kryzysowego.

Jak powiedział Polskiemu Radiu Koszalin Roman Budynek, szef zarządzania kryzysowego w starostwie, nie ma zagrożenia dla ciągłości opieki nad mieszkańcami: - Pracownicy będą obsługiwać pacjentów w pełnym zabezpieczeniu. Mieszkańcy odbywają kwarantannę w swoich pokojach. Mają zapewnione wyżywienie.

Mirosława Zielony, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Koszalinie poinformowała, że sytuacja jest opanowana. Powiedziała,że mieszkańcy będą spożywać posiłki w pokojach: - Nie chcemy, żeby wirus się rozprzestrzenił, więc pacjentom będziemy dostarczać pożywienie w pojemnikach jednorazowych do pokojów. Sytuacja wymaga od nas wprowadzenia dużego rygoru sanitarnego.

To drugi w ostatnich dniach przypadek koronawirusa w DPS-ie w Parsowie. Kilka dni dni temu COVID-19 potwierdzono u mieszkańca, który był dializowany w Kołobrzegu. Okazało się, że stacja jest ogniskiem koronawirusa.

Mieszkaniec DPS-u został przewieziony do szpitala w Szczecinie.

Testy na obecność koronawirusa wykonano pięciu mieszkańcom i pięciu pracownikom, którzy mieli kontakt z zakażonym. Wynik pozytywny miała jedna pracownica.

W DPS-ie w Parsowie jest 84 podopiecznych. W placówce pracuje 66 osób.

ak/rż

Posłuchaj

Roman Budynek
Mirosława Zielony