fot. prk24.pl
Z powodu ograniczeń sanitarnych spowodowanych koronawirusem, obchody związane z rocznicą wybuchu drugiej wojny światowej przebiegły w Słupsku skromniej niż zwykle. Przed pomnikiem Żołnierza Polskiego na Placu Zwycięstwa spotkały się delegacje władz miasta, wojska, samorządów.

Barbara Kułakowska, wiceprezes Związku Inwalidów Wojennych uważa, że to bardzo smutne, ze nie wszyscy możemy tak ważny dzień celebrować: Szkoda, że nie możemy obchodzić uroczystości wszyscy razem. Dla ludzi takich jak ja, którzy przeżyli bardzo dużo w swoim życiu, to jest bardzo przykre.

Krystyna Danilecka-Wojewódzka, prezydent Słupska uważa, że skromny wymiar uroczystości może służyć ciszy i głębszemu zastanowieniu się nad wydarzeniem: - Nawiązanie do tragicznej sytuacji z 1 września powinno odbywać się w ciszy i skupieniu. Nasza obecność świadczy o tym, że pamiętamy co się wydarzyło w 1939 roku.

Obchody 81. rocznicy wybuchu Drugiej Wojny Światowej rozpoczęły się w południe i trwały bardzo krótko. Nie było przemówień i tłumów. Pod pomnikiem ustawiony został honorowy posterunek. Trwał do godziny 13.

sf/od

fot. Sebastian Ferens
fot. Sebastian Ferens
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl
fot. prk24.pl

Posłuchaj

Barbara Kułakowska, wiceprezes Inwalidów Wojennych
Krystyna Danilecka-Wojewódzka, prezydent Słupska