Rzecznik prasowy Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” był gościem porannego „Studia Bałtyk”. W rozmowie z Aleksandrą Kupczyk płaca minimalna w przyszłym roku może być wyższa niż 2800 złotych, które zapowiedział rząd, jeżeli nie dojdzie do lockdownu.

- W tej sytuacji płaca minimalna na poziomie 2800 złotych to rozsądne rozwiązanie i korzystne dla pracowników. To więcej niż połowa przeciętnego wynagrodzenia. Cel, o który postulowała od lat Solidarność, został osiągnięty. Gdyby też sprawdził się 4,5-procentowy wzrost gospodarczy, a prognozy rządu do tej pory sprawdzały się, to jest przestrzeń do tego, by rozmawiać o 3 tysiącach złotych - powiedział Marek Lewandowski.

Gość audycji odniósł się również do umieszczenia m.in. na figurze Chrystusa przed bazyliką św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu w nocy z wtorku na środę tęczowych flag i chust z symbolem nawiązującym do ruchu anarchistycznego: - To takie nowoczesne barbarzyństwo, rzecz absolutnie niedopuszczalna. W Polsce jest powszechnie panująca tolerancja. Osoby o innych preferencjach nigdy nie były penalizowane i ścigane, mają pełną swobodę obywatelską i dostęp do urzędów. Nie ma więc powodów, by coś takiego robić.

Marek Lewandowski mówił także o obchodach 40. rocznicy powstania Solidarności.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

red./rż

Posłuchaj

Gość „Studia Bałtyk”: Marek Lewandowski