fot. Służba Więzienna
fot. Służba Więzienna
fot. Służba Więzienna
fot. Służba Więzienna
fot. Mateusz Sienkiewicz
Modem internetowy schowany w słuchawkach czy narkotyki w pojemniku od kropli do oczu. Służba Więzienna skutecznie walczy z próbami próbami dostarczenia niedozwolonych przedmiotów.

Aż 119 razy w ciągu ostatniego roku funkcjonariusze z Zakładu Karnego w Czarnem zatrzymali przesyłki, w których znalazły się przedmioty zakazane na terenie placówki.

Strażnicy muszą być bardzo czujni, bo nadawcy próbują dostarczyć narkotyki ukryte na przykład w słoiczkach z farbami plakatowymi. Służba Więzienna coraz częściej sprawdza także listy, bo w korespondencji także przemycane są substancje psychoaktywne.

- To nie są narkotyki w kopercie. Nasączane są kartki z niedozwoloną substancją. W liście znajduje się instrukcja, w jaki sposób odzyskać środek - powiedział kapitan Robert Trembowelski, rzecznik Zakładu Karnego w Czarnem.

Każda próba dostarczenia zakazanych przedmiotów jest szczegółowo wyjaśniana, a wobec nadawcy i odbiorcy wyciągane są konsekwencje.

- Kiedy okaże się, że osadzony wiedział o przesyłce i jej zawartości, to poniesie odpowiednie konsekwencje. Wzywana jest także policja - dodał Trembowelski.

Wszystkie przesyłki trafiające do Zakładu Karnego w Czarnem są prześwietlane i sprawdzane przez specjalnie wyszkolonego psa. Jeśli pojawiają się wątpliwości, funkcjonariusze dokładnie analizują zawartość przesyłki.

ms/rż

Posłuchaj

materiał Mateusza Sienkiewicza