fot. prk24.pl
Komisarz Monika Kosiec, rzeczniczka koszalińskiej policji poinformowała, że do tragedii doszło na niestrzeżonym kąpielisku.

- Mężczyzna przebywał na plaży ze znajomymi. W pewnym momencie wszedł do wody, a jego koledzy już go więcej nie zobaczyli. Następnie wezwali służby. Po ponad godzinie, ratownicy WOPR-u wyciągnęli z morza ciało 36-latka. Pomimo prawie 30-minutej reanimacji, nie udało im się uratować mężczyzny - powiedziała Monika Kosiec.

Szef mieleńskich ratowników Leszek Pytel dodał, że dla własnego bezpieczeństwa warto wypoczywać pod okiem ratowników: - Mamy od dwóch do siedmiu minut na uratowanie tonącego. Zachęcam jednak do kąpania się w strzeżonych miejscach, gdzie panują jasne zasady, czyli biała flaga to kąpiel dozwolona, a czerwona - niedozwolona oraz słuchania tego, co mówią ratownicy.

To pierwsze utonięcie w gminie Mielno w tym sezonie.

ap/rż

Posłuchaj

komisarz Monika Kosiec
Leszek Pytel