fot. prk24.pl
Pilski poseł Prawa i Sprawiedliwości, który w piątek był gościem porannego „Studia Bałtyk” dodał, że Sąd Najwyższy powinien rozpatrzyć wszelkie protesty wyborcze, ale ich liczba jest zbyt mała, aby mogła mieć wpływ na wynik wyborów prezydenckich.

- Przewodniczącemu Platformy Obywatelskiej Borysowi Budce brakuje klasy i nie potrafi on przyjąć porażki z godnością. Obiektywnie patrząc, wynik pana Trzaskowskiego był bardzo dobry i na kanwie tego można byłoby coś budować, ale najwyraźniej Borys Budka woli konflikt od ciężkiej pracy przez najbliższe trzy lata - stwierdził parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości. - Sąd Najwyższy powinien sprawdzić wszelkie wątpliwości i rozpatrzyć te protesty. To jego zadanie. Przewaga między prezydentem Andrzejem Dudą a Rafałem Trzaskowskim jest jednak na tyle duże, że nie wyobrażam sobie, że mogłoby dojść do zmiany wyniku wyborów - dodał.

Anna Popławska zapytała naszego gościa także o zapowiadane przez część mediów zmiany w rządzie. Polityk stwierdził: - Być może do jakiś zmian w składzie rządu dojdzie. Wynika to z faktu, że przed nami kolejne miesiące walki z konsekwencjami pandemii koronawirusa. Dotychczas radziliśmy sobie z nimi bardzo dobrze, co potwierdzają ratingi firm zagranicznych i prognozy Komisji Europejskiej. Ale pojawiają się kolejne wyzwania. Myślę, że decyzje o ewentualnych zmianach to kwestia najbliższego czasu.

Marcin Porzucek odniósł się także m.in. do: ewentualnego powyborczego zaostrzenia kursu przez obóz Zjednoczonej Prawicy, planowanej uroczyści zaprzysiężenia nowego prezydenta i szans na zakończenie „wojny polsko-polskiej”.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

ap/ar

Posłuchaj

rozmowa Anny Popławskiej z Marcinem Porzuckiem