fot. prk24.pl
Średnio nawet przez 1/4 miesiąca szpital w Szczecinku ma problem z zapełnieniem pełnej obsady karetki specjalistycznej. Tymczasem, zgodnie z przepisami, w jej składzie powinno znaleźć się dwóch ratowników i lekarz.

Z powodu braków kadrowych do pacjentów często dociera zespół dwuosobowy złożony z ratowników medycznych lub ratownika i pielęgniarki.

Paulina Targaszewska, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie uspokaja mieszkańców powiatu szczecineckiego: - Na pewno, gdy będą potrzebowali pomocy zespołu ratownictwa medycznego, to ten zespół zostanie do nich wysłany. Jeżeli natomiast przyjeżdża karetka normalna, to nie oznacza, że to gorsza karetka, czy że jej zespół nie potrafi udzielić pomocy. To specjaliści, którzy znają się na swojej pracy. Do chorych przyjedzie zatem zawsze karetka ze składem, który z pewnością udzieli niezbędnej pomocy.

Podczas sesji rady powiatu poświęconej sytuacji w spółce Szpital w Szczecinku jej prezes Anna Złotowska mówiła o problemach z zapewnieniem pełnej obsady pogotowia. Publicznie stwierdziła też, że finansowo opłacalne jest zapewnienie składu podstawowego i płacenie kar za niewywiązanie się z umowy. Taką postawę krytykuje rzeczniczka wojewódzkiej stacji pogotowia: - To niegodna wypowiedź, która nie zgadza się z naszym stanowiskiem. Szpital w Szczecinku jest naszym podwykonawcą i jeżeli nie wywiązuje się z umowy na karetkę specjalistyczną w pełnym składzie i ta sytuacja będzie się powtarzać, to będziemy rozważać rozwiązanie tej umowy.

Szpital w Szczecinku na zlecenie Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie obsługuje cztery zespoły - trzy karetki podstawowe i jedną typu „S”. Okazuje się, że problemy z zapewnieniem pełnej obsady w Szczecinku pojawiają się od kilku miesięcy.

- Kara za niewywiązywanie się z zapisów umowy nakładana jest na WSPR, które rozlicza się z podwykonawcą (w tym przypadku spółka Szpital w Szczecinku - red). Łączna kwota kar nałożonych z tytułu niewywiązywania się z umowy wyniosła ponad 36 tys. złotych - informuje Małgorzata Koszur, rzeczniczka zachodpomorskiego oddziału NFZ-etu.

ms/ar

Posłuchaj

Paulina Targaszewska o karetkach docierających do pacjentów w powiecie szczecineckim
Paulina Targaszewska o umowie ze szczecineckim szpitalem