Fot. pxhere.com
Jeden z mieszkańców Ustki zaalarmował nas, że na osiedlu Na Wydmie ktoś strzelał z broni palnej do mew.

Wraz z grupą miłośników przyrody i przy wsparciu ornitologów podjęli na miejscu obywatelską interwencję. Znaleziono martwe ptaki, jednak policja nie potwierdza, że zginęły one od strzałów.

- Od kilku dni późną nocą i nad randem słyszeliśmy strzały. W ciągu dnia zaobserwowaliśmy 6 martwych mew. Na mewach widać było ewidentnie ślady krwi, które były najprawdopodobniej wynikiem postrzału - powiedział mieszkaniec Ustki.

Jak informuje Monika Sadurska ze słupskiej policji, przestępstwo znęcania się lub uśmiercania zwierząt zagrożone jest karą do pięciu lat pozbawienia wolności.

Zapraszamy do wysłuchania materiału Sebastiana Ferensa.

sf/iw

Posłuchaj

Materiał Sebastiana Ferensa