fot. pixabay.com
Zwolnieni przez trzy miesiące z płacenia składek na ZUS będą wszyscy samozatrudnieni i mikroprzedsiębiorcy, jeżeli ich przychody spadły o więcej niż 50 proc. w stosunku do lutego 2020 r. Dla wszystkich firm, które utrzymają miejsca pracy, państwo dopłaci do pensji pracowników do 40 proc. średniego wynagrodzenia.

Prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z premierem, minister rozwoju, prezes ZUS i prezes BGK relacjonował, że zastanawiano się nad postulatem przedsiębiorców, dotyczącym zwolnienia z płacenia składek ZUS. Jak mówił, środowisko mikroprzedsiębiorców podkreśla, że po okresie kryzysu nie będzie można normalnie wrócić do funkcjonowania, dlatego zawieszenie składek jest ich zdaniem niewystarczającym rozwiązaniem.

- Po długiej dyskusji ustaliliśmy, że zwolnieni z płacenia składek na ZUS przez 3 miesiące będą wszyscy samozatrudnieni, mikroprzedsiębiorcy, jeśli ich przychody spadły o więcej niż 50 proc. w stosunku do lutego 2020 r. - poinformował w sobotę prezydent. - Dla wszystkich firm, które utrzymają miejsca pracy państwo dopłaci do pensji pracowników do 40 proc. średniego wynagrodzenia - dodał.

Prezydent poinformował, że rozwiązania te będą kosztować około 13 mld zł miesięcznie. - Chcę zaznaczyć, że jeżeli ten program będzie realizowany, jest to więcej niż zaproponowano przedsiębiorcom i pracownikom na Węgrzech, gdzie to rozwiązanie ma charakter branżowy, a u nas będzie powszechne - powiedział Andrzej Duda.

Jak podkreślił, wsparcie państwa ma dotyczyć wszystkich, którzy zostaną „rzeczywiście” dotknięci kryzysem. W ocenie prezydenta ma to fundamentalne znaczenie dla ochrony miejsc pracy.

- Nie będzie nam wszystkim łatwo. Nie będzie łatwo rządzącym, żeby zrealizować ten program. Nie będzie łatwo przedsiębiorcom, pracodawcom i pracownikom. Koszty tej sytuacji dotkną nas wszystkich, ale mam nadzieję, że podołamy temu niebezpieczeństwu, z którym stykamy się dzisiaj - powiedział Duda.


TVP Info